Aktywność

Draka w Bronksie (1995)

Nie oglądałem od samego początku i nie wiem czym Jackie podpadł tym przygłupom. Fakt, że obrywał solidnie do czasu. Nieźle się ogląda. Zestaw rozrywkowy stały i ten sam, ale jest dobrze.

Bliźniak (2019)

Mi tam się całkiem nieźle ten film oglądało. Rewelacji nie ma, ale też nie jest tak źle jak niektórzy piszą (szczególnie krytycy). Faktycznie, że lekko traci na impecie w drugiej połowie, ale ogląda się dobrze.

Ojciec Mateusz: Okup 22x6 (2019)

Mimo tego, źr temat jest poważny, a wydarzenia dramatyczne (porwanie dziecka), to odcinek jest trochę śmieszny. Chodzi o podejrzenia Basi o zdradę męża. Ogólnie da się obejrzeć.

Ojciec Mateusz: Przemiana 15x3 (2016)

Nawet ciekawy odcinek. Bardzo fajnie zagrany niejaki Dzidek przez Jerzego Bończaka. Z kolei Michał Rolnicki, gdzie by nie zgrała, to przeciętnie i sztucznie.

Komisarz Alex: Zakochana w mordercy 7x12 (2015)

Jeden z najlepszych odcinków. Przykładny policjant Gibalski z Mateusza tutaj gra łotra. :) Swoją drogą jak można zabić tylko z miłości do jakiegoś typa siedzącego w mamrze. Fajna rola ładnej Julii Wyszyńskiej i ciekawa Jarosława Boberka jako bezdomnego Faziego. Popis żonglerki Puchały z Aleksem doskonały.

Słowa kluczowe do przejrzenia FDB.PL

@Sweet_Foxy Gorączka wyczyszczona.

Wielki marsz (2025)

Książki nie znam, ale domyślam się że będzie o wiele lepsza niż film. Czuję, że sporej części wątków i emocji nie dało się przenieść na ekran, a tym bardziej w jednym filmie. Mimo tego film jest dobry. Sam marsz – cóż, tutaj wielkiego zaskoczenia nie ma, wiemy czego się spodziewać. Natomiast to jakie mamy relacje między uczestnikami i jakie oni mają motywacje, jak reagują na sytuację – to jest złoto. Klimat również świetny.
Fakt, zakończenie jest mniej spektakularne i krótsze, ma inne tempo niż reszta filmu i mamy wrażenie, że coś nie pasuje. Ale to tylko mały fragment ogólnie dobrej produkcji.
I ogólnie polecam 7/10.

Zamach na papieża (2025)

Przyzwoity, 6.10. Historia się spina, role zagrane jak należy, klimat pasował. Wbrew opiniom z recenzji dodatkowe wątki (przemocy wobec dzieci) oddały dobrze klimat tamtego okresu. Nie czepiam się "braku realizmu", bo wiadomo że tego typu kino pozwala sobie na odejście od realizmu i jest to pewnego rodzaju norma, którą należy brać pod uwagę wybierając dany gatunek. Ogólnie: Może nie jest to jakaś wyjątkowo dobra produkcja, ale też dziwią mnie niskie oceny filmu. Obejrzałam z przyjemnością, chociaż bez zachwytu. Tylko tyle i aż tyle.

Proszę czekać…