Aktywność

Kot (2003)

To jakiś koszmar. Widziałem różne głupoty na ekranie, ale ta jest specjalnego rodzaju. Jak to jest film familijny dla dzieci, to chyba tylko w celu ogłupiania. I jeszcze fantasy. Kpina jakaś. Do tego koszmarny dubbing. Zdecydowanie odradzam.

Lassie (1994)

Całkiem niezły film familijny z serii tych o psie Lassie. Miejscami nawet mnie lekko wzruszył. Na wielką uwagę zasługuje młody Tom Guiry, który zagrał młodego Mata. Przyjemny seans.

Miłość i manicure (2022)

Takie tam romansidło, mnie trochę wynudziło. Najgorzej nie jest, obejrzeć można, szału nie ma. No ale moja ocena mocno subiektywna, bo ja za tym gatunkiem nie przepadam i mam co do niego wysokie wymagania.

Dom (1980 - 2000)

Niestety duzo bledow w tym serialu np. pokazany pociag EN ktory jest w serialu pokazany duzo wczesniej niz zostal wyprodukowany poraz pierwszy, nastepnie widac na ulicy fiata 125 i malego fiata a sa lata 60te i wiele innych tego typu niedorobek. Poza tym pierwszy sezon ok a poniej pokazane sa losy jednej rodziny by nie pokazac nic innego a znow kilka odcinkow dalej sobie przypomniec ze byl jeszcze ktos inny.

Adaptacja (2016)

Film byłby znacznie lepszy w odbiorze, gdyby dało się wyraźnie zrozumieć, co mówią bohaterowie. Ośmioro dźwiękowców, a i tak dźwięk na poziomie amatorskiej produkcji. :/

Subiektywny RANKING filmów z serii "Mission: Impossible" - od najgorszego do najlepszego!

Ciekawe zestawienie. Kuecze, nie zdawałem sobie sprawy, że aż tyle części serii powstało. :/ Generalnie cała saga jest u mnie dobrze oceniana, ale największy sentyment mam do jedynki. Trójka też jest dość wysoko. Rogue Nation odrobinę niżej od reszty części, które oglądałem.

Cała naprzód: Kowboju do dzieła! (1965)

"Przecież jest pan szeryfem. Nie, nie jestem szeryfem, jestem specjalistą od wodociągów i ścieków" :-) Bardzo zabawny western. Dość nietypowy. Ogląda się fajnie. Komedia pomyłek, a to za sprawą niejakiego inspektora sanitarnego Marshala. :)

Jarhead: Prawo powrotu (2019)

Film można obejrzeć spokojnie, chociaż produkcja jest bardzo przeciętna. Kino wojenne to dla mnie za bardzo nie jest już. Pierwszy Jarhead z Jakiem Gyllenhaalem takowym był. Ale spokojnie na luziku do seansu można zasiąść.

Wniebowzięci (1973)

Film odświeżyłem sobie wczoraj po latach i jak dla mnie nic na swojej wartości nie stracił. Jeden z najlepszych duetów męskich w kinie. Do teo rewelacyjne dialogi i ten niesamowity klimat nic nie dziania się. Klasyka!

Smak zemsty. Peppermint (2018)

Już nie marudźcie, ogląda się całkiem nieźle. Wiem, że masa niemożliwych sytuacji. Jedna babka rozwala całą wielką mafię kartelowską. No ale scenariusz słaby niestety. Dlatego ocena średnia.

Proszę czekać…