Aktywność

G.I. Jane (1997)

Nie wiedziałem, że Demi Moore dostała za tą rolę Złotą Malinę. Przecież to jedna z jej najlepszych ról. Faktycznie, że banda debili.

Żołnierze kosmosu (1997)

Zdecydowanie najsłabszy film Paula Verhoevena z tych które oglądałem. Zdecydowanie poniżej jego poziomu. Ale i tak jest lepszy od fatalnej drugiej części, no ale ją kto inny reżyserował. :)

Paul Verhoeven (I)

Reżyser trochę nie równy. Ma na swoim koncie wybitne pozycje, jak RoboCop czy Nagi instynkt, ale też bardzo przeciętne jak Żołnierze kosmosu. Generalnie dobry i ma ode mnie 7/10

Kryminalni: Poleska 16 1x50 (2006)

Jeden z moich najpamiętniejszych epizodów serialu. Z jednej strony brutalna zemsta, z drugiej pewne zrozumienie sprawcy zbrodni. Podoba mi się też mocno gra pani Katarzyny Maternowskiej.

Creepshow 3 (2006)

0 klimatu jaki był w 1 i 2, poszli bardziej w komedie jak horror, 1 i 4 historyjka jako tako może być, 2 i 5 najgorsze.

Ladykillers, czyli zabójczy kwintet (2004)

Bardzo dobra uwspółcześniona wersja klasyka z lat 50. Każdy z bohaterów komiczny – Tom Hanks z tymi swoimi zębami jak Alec Guinness; J.K. Simmons i jego Góralka; Marlon Wayans znowu w komedii, ale lepszy niż w tych wszystkich "Strasznych filmach" (też momentami debilnie, ale inaczej); Azjata ze swoim papieroskiem; durny bejsbolista i wisienka na torcie w postaci kocura. Końcówka świetna.

Blade Runner 2049 (2017)

Jest naprawdę dobrze! "Klimat", zdjęcia oraz niesamowity dźwięk. Brakowało mi nieco nawiązań muzycznych do pierwszej odsłony. Jedyne co można trochę negować, to nieco mało logiczny (w kontekście możliwości jego istnienia) wątek "dziecka". Nie warto kusić się na ocenę i porównywanie pierwszej odsłony do drugiej. Oba mają swoją własną "specyfikę". Aczkolwiek nic nie jest w stanie wygrać z końcowym monologiem Rutgera Hauera z pierwszej części :)) Najlepszy film Denisa Villeneuve’a zaraz po "Nowym początku". Szkoda tylko, że "Diuna" nie jest wcale udana w przeciwieństwie do tych obu produkcji. 8/10

Zapamiętaj imię swoje (1974)

Raz obejrzałem pierwszą "Diunę" i miałem dosyć.

Tulipan: Odcinek 1x3 (1986)

Tutaj Tulipan trafia na trochę bardziej kumatą ofiarę niż pozostałe (do momentu oddania mu brylantu "na przechowanie"). Na szczęście reakcja była szybka i go złapali. Najbardziej spodobał mi się tekst: "Ten typ kobiet. Żyje długo i szybko się rozmnaża." Świetna Krystyna Tkacz i pierwszy odcinek z Martą Klubowicz.

Śmiertelnie proste (1984)

Coś się z braci Coen tutaj wykluwa, ale to jeszcze nie jest to. Wlókł mi się ten seans niemiłosiernie. Kilka smaczków, ciekawych scen jest, ale na dłuższą metę było nudno. Na plus piosenka "Sweet dreams" Patsy Cline – uwielbiam.

Proszę czekać…