Film średni. Ja ogólnie nie jestem wielkim fanem filmów z Jackiem Chanem, chociaż większość ogląda się nieźle, jak podejdzie się do nich jak do rozrywki. W przypadku tego filmu znużyły mnie lekko epizody ze starożytnych Chin, bo za nimi po prostu nie przepadam.
Pozytywnie się zaskoczyłem. To nie film, który przejdzie do historii horroru czy dostanie laurkę za oryginalność, ale mimo wszystko przyjemnie się go ogląda. Fabuła w żadnym momencie się nie ciągnie, gra aktorska nie drażni, efekty specjalne bez zarzutu, a całość bywa klimatyczna. Czy straszy? Moim zdaniem niezbyt, ale chociaż finałowa scena walki z monstrum bardzo fajnie zrealizowana. PS. (mały spojler?) Spoko, że jak jest epilog i scena "pół roku później", to bohaterkom nie zniknęły w magiczny sposób blizny, których się nabawiły przez stwora. Jakoś niedawno zwróciłem na to uwagę w innym filmie, że nawet wielkie rany lubią w filmach nie zostawiać po sobie śladu.
amatorskie badziewie…
kompletna amatorka…
Całkiem dobrze zrobiony jak na kino klasy B. No i jest Pacula i Mandylor.
Głupota bohaterek i bohaterów oraz fabuły poraża. Film jest po prostu żenujący, kiepsko zrealizowany. Kategoria: strata czasu.
Niezła historia, bardzo dobrze zagrana. O tym, jak można sobie skomplikować życie sobie i innym. Końcówka mocna… Tylko króliczka szkoda…
@Sweet_Foxy
- https://fdb.pl/film/1022342-krolowie-wina z MAX wyczyszczone
Ten finał to jakiś nieśmieszny żart… Cały wątek Coreya to dosłownie producenci z dupy wytrzasnęli, jedynie ostatni akt z Michaelem wart uwagi.
Świetna muzyka. Piękne zdjęcia. Bardzo dobrze zagrane role. Nie arcydzieło, ale widać, że niesamowita filmowa podróż reżysera zmierza w bardzo dobrym kierunku. Lionel Stander przypominał Grubego z krótkometrażówki Polańskiego.
Proszę czekać…