Rob Cohen położył ten film. Szósteczka trochę naciągana, głównie za aktorstwo i scenariusz, nie spodziewałem się kierunku w którym poszła cała fabuła. Natomiast ogólnie całość wieje nudą, to kolejny film akcji który potrafi dobrze zrobić tylko końcówkę. Nie mogę też wybaczyć słabo zmiksowanej muzyki – za cicha, gra jakoś tak "w tle", nie wiem czy to wina dzisiejszych VODów, ale wrażenie zostawia beznadziejne.
Film może i jest kultowy, ale – dla osób bez żadnych sentymentów – co najwyżej średni.
Pod względem aktorstwa jak i efektów lepsza ta część od tych z lat 60-70.
@Chemas
Aha i jeszcze uwaga, sam się na to kiedyś naciąłem :)
Jeśli w Edit page jest przy filmie (V), to nie oznacza numeru filmu tylko typ video.
historia z robalem nawet zabawna, wilkołak ok reszta raczej kiepska
Komedia w starym stylu, przypominała mi trochę "Krokodyla Dundee". Popularny przed 2000 rokiem archetyp relacji damsko-męskich – bohaterka głupiutka i nieporadna, a obok łobuz ratujący ją ze wszystkich opresji. Mel Gibson nieźle sprawdził się w tej roli.
Zaskoczył mnie utwór "Blowin’ in the Wind", został mi w pamięci po niedawnym obejrzeniu "Forresta Gumpa".
Najlepszy aktor 2 planowy❤️
Totalne dno. Do tej pory żadna ekranizacja Cobena nie była udana. Zero kryminalnego klimatu, słabe aktorstwo, głupoty scenariusza, nijakie postacie – można by wyliczać. Nie polecam. 2/10
Kopiuj/wklej praktycznie każdego "rodzinnego" filmu akcji. Dynamika międzypokoleniowych żartów wyszła najlepiej. Reszta niczym was nie zaskoczy. 5/10
Trochę zbyt szybko wyjaśniono o co chodzi (na poziomie opisu filmu!), bo można by to zachować dla widza jako twist. Całość zdecydowanie za długa. 6/10
Proszę czekać…