Aktywność

Dwóch i pół: Potrafię siusiać po ciemku 1x20 (2004)

Szacun za "Smoke on the Water", a przy problemach z dzieciakiem trzeba docenić dobrą radę gosposi. Berta od razu wyczuła o co chodzi z Jakiem.

Dwóch i pół: Pamiętam szatnię, nie pamiętam ciebie 1x19 (2004)

"- Ubranie? – Nie, to Calvin Kline. – Nie, to ubranie." – W prostocie Jake’a tkwi siła (w dobrym, komediowym znaczeniu). Magiczny pokaz Rose i Jake’a uroczy.

Gamera tai uchu kaijû Bairasu (1968)

Najsłabsza część z Gamerą, jak do tej pory. Jeszcze sztucznie film przedłużyli 15 minutami scen z poprzednich, które przewinąłem bo szkoda na nie czasu… Samej walki z kałamarnicą też nie wiele, bo ledwie jakieś 10min, film głównie skupia się na 2 dzieciaków.

Pingwin: Cent'anni 1x4 (2024)

Bardzo dobry retrospektywiczny odcinek, jak dla mnie dotychczas najlepszy w całej serii. Cristin Milioti miała tutaj dużo do pokazania jeśli chodzi o aktorski sznyt.

Zabójcze związki (2019)

Typowo nijaka produkcja. Temat w zasadzie ciekaw, ale zrealizowany bez żadnej werwy, zacięcia. Generalnie ten thriller jest po prostu nudny i ledwo się daje dociągnąć do końca obejrzenie go.

Komisariat (2017 - )

Ujdzie ta produkcja. Kilka odcinków przypadkiem i z nudów obejrzałem przy kawie. Dialogi i sytuacje jak zwykle w takich serialach lekko przejaskrawione. Ale znowu widzę te same twarze. :)

V/H/S/Beyond (2024)

Segment "Stork" to lepsza ekranizacja Dooma niż ekranizacja Dooma.

Nie żyje polska aktorka Elżbieta Zającówna

Natalia z „Vabanków”, drobne role w innych filmach Machulskiego i duża w serialu „Matki, żony i kochanki”, malutka rólka w „Dezerterach”, poza tym żona Jaszczuka, która wpadła w oko porucznikowi Borewiczowi… I z estrady kojarzę, bardzo dobrze śpiewała. Zawsze też podziwiałam jej figurę i obłędne nogi. Szkoda, że z powodu choroby niemal zupełnie wycofała się z zawodu.

Nie żyje polska aktorka Elżbieta Zającówna

Kojarzę głównie z "Matki żony i kochanki". Na co zmarła?

Czarownica: Bajka ludowa z Nowej Anglii (2015)

@rolnik_postepowy otóż to! Mam dokładnie te same odczucia. Niby wszystko było tak jak ma być, bo mamy historię, klimat, zdjęcia. Mamy też ciekawie pokazane relacje w rodzinie i ich wierzenia. A to wszystko na noc, bo grozy tu nie było. Nawet lekkiego niepokoju… A horror właśnie takie uczucia powinien wzbudzać.

Proszę czekać…