Byliśmy żołnierzami 2002

We Were Soldiers

Historia pierwszego starcia Amerykanów z Vietcongiem, które zamiast stać się przestrogą, było początkiem koszmaru. Czterystu żołnierzy dokonało ataku na ponad dwutysięczną armię Wietnamczyków. Wzruszająca opowieść o ludziach czynu i ich rodzinach, które przeżywały prawdziwą wojnę we własnych sercach, czekając na wieści z… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,
Mel Gibson
jako Ppłk. Harold Moore
Madeleine Stowe
jako Julia Compton Moore
Sam Elliott
jako Sierżant Basil L. Plumely
Greg Kinnear
jako Major Bruce Crandall
Chris Klein
jako Por Jack Geoghegan
Barry Pepper
jako Joseph Galloway
Keri Russell
jako Barbara Geoghegan
Forry Smith
jako Sierżant Carl Palmer
Bellamy Young
jako Catherine Metsker
Clark Greeg
jako Kapitan Tom Metsker
Brian Tee
jako Szeregowy Jimmy Nakayama
Stephen Zapotoczny
jako Radiooperator Edwardsa

Historia pierwszego starcia Amerykanów z Vietcongiem, które zamiast stać się przestrogą, było początkiem koszmaru. Czterystu żołnierzy dokonało ataku na ponad dwutysięczną armię Wietnamczyków. Wzruszająca opowieść o ludziach czynu i ich rodzinach, które przeżywały prawdziwą wojnę we własnych sercach, czekając na wieści z frontu. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Wojenny, Historyczny
Słowa kluczowe
helikopter, armia, żołnierz, śmierć zobacz więcej
Zobacz także
Szczegóły dodaj informacje
Premiera
2002-07-12 (kino), 2002-02-25 (świat), 2002-12-31 (dvd)
Dystrybutor
Monolith Films
Wytwórnia
Icon Entertainment International
Motion Picture Production GmbH & Co. Erste KG
Wheelhouse Entertainment
Kraj produkcji
Niemcy, USA
Inne tytuły
We Were Soldiers Once... and Young (tytuł roboczy)
Wir waren Helden
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
138 minut
Budżet
75 000 000 USD
Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję.
Nie mamy jeszcze recenzji użytkowników do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję.
Czy wiesz, że? dodaj informacje
Pressbook

Możliwe spoilery Film twórców "Braveheart - Waleczne Serce" — Prawdziwa historia pierwszego starcia armii Stanów Zjednoczonych z Vietcongiem, które zamiast stać się dla Amerykanów przestrogą, było dopiero początkiem koszmaru... "Jedziemy do Doliny Śmierci, gdzie będziecie mogli liczyć tylko na siebie. Nieważne będzie, do jakiego Boga twój towarzysz się modli i jaki ma kolor skóry. Jedziemy walczyć z twardym i zdecydowanym... zobacz więcej

Komentarze do filmu 16
dawidek98 1

Ogromny badziew. Nudny, kiczowaty gniot dla nastoletnich panów. Nie umywa się zdecydowanie do Bravehearta czy Pasji. Znam ludzi, którzy byli zachwyceni tym filmem, mnie on potwornie przynudzał.

PoppinTom 5

daje po oczach wysoki budżet i mierne wykonanie, nie czuć ducha wojny, taka tam wymiana ognia (poza bom. zapalającymi na końcu i scenami z fotografem).Zakłamany

JakubWyklety 6

Bitwa chwyta za gardło, ale taka porcja podanych tu banałów i bohaterków robi wrażenie… niemal humorystyczne. Kontra wobec antywojennego kina o Wietnamie.

pablo75 10

10/10 – Najlepszy film,jaki widziałem,opowiadający o wojnie w Wietnamie. Przebił nawet sam "Pluton". Bardzo realnie wszystko pokazane,świetnie opowiedziane,nie skupiające się tylko na żołnierzach,ale także na ich rodzinach. Sam H.Moore stwierdził,że ten film jest najprawdziwszym filmem,jaki widział a opowiadającym o początku wojny w Wietnamie. POLECAM miłośnikom gatunku!!!

Everblue 3

3/10 kolejny porpagandowy film o wietnamie – gdzie ametyknie sa dzielni i bohaterscy a "zoltki’ zle. Najlepszy byl jednak tekst konajacego zolnierza USA "umieram za ojczyzne" hahaaa

sobanek Everblue

los, ktoremu Amerykanie zawinili… plonk

majak01 Everblue 8

Nie zmienia to faktu, że film jest dość dobrze zrealizowany pod względem technicznym.
P.S Zresztą czego się można spodziewać od szanownych Amerykanów- oni zawsze pokazują, że są najlepsi. Propaganda to raczej nie jest- poprostu subiektywny wizerunek czegoś co tak na prawdę wyglądało trochę inaczej.
Pozdrawiam

mysza_007 Everblue 8

> Everblue o 2007-03-06 01:13:25 napisał:
>
> gdzie ametyknie sa dzielni i bohaterscy a "zoltki’ zle. Najlepszy byl jednak
> tekst konajacego zolnierza USA "umieram za ojczyzne" hahaaa

dzis odejrzalem ten film i moim zdaniem to jest film w miare obiektywny przedstawiajacy pewien historyczny fakt
" tekst konajacego zolnierza USA "umieram za ojczyzne" hahaaa" -no to bylo troche propagandowe ale nie zauważyłem w tym filmie zadnych stwierdzen ze "zoltki" byly zle ( w sensie obiektywnym , bo to normalne ze w filmie amerykanie mowili ze "zoltki" byli zli no i "zoltki" mowili na odwrót ) …juz na poczatku filmu bylo powiedziane ze film oddaje hołd poległym amerykanom oraz ludziom którzy zgineli z ich reki…….ponadto za hołd uznaje to ze pułkownik wysłał notes żonie poległego żołnierza po stronie wietnamskiej…….film moim zdaniem ma bardziej przeslanie ze wojna jest zla , a nie ze tam jakas propaganda
to zwyciestwo to byl niewatpliwy sukces amerykanow (mimo przegranej wojny) i maja prawo sie tym szczycic…tyle

mysza_007 Everblue 8

dodam moze jeszcze ze malo filmow na mnie wplywa ale ten mnie wzruszył ….pod koniec przynajmniej …….oczywiscie wiem ze jest duzo filmow typu melodramaty bardzo wzruszjacych ale ja takich filmow nie lubie bo to sa filmy adresowane chyba tylko do kobiet ( i na marginesie uwazam ze im wode z mozgu robia :P )……

> Everblue o 2007-03-06 01:13:25 napisał:
>
> gdzie ametyknie sa dzielni i bohaterscy a "zoltki’ zle. Najlepszy byl jednak
> tekst konajacego zolnierza USA "umieram za ojczyzne" hahaaa

Film niby fajnie zrobiony itd, ale ja nie lubie takiego bicia konia, jest to dla mnie strasznie sztuczne, do wojska sie nie nadaje bo mam problem z akceptacją władzy i pomiatania własna osobą, co prawda strzelać lubie i radze sobie dobrze ale nie mam jakis ciągotek wojennych, a nawet gdybym miała to watpie bym widzac kolege w okopie, któremu rozerwało głowe na moich oczach myśleć "Ameryko! Kocham Cie!" Wojny z założenia sa głupie, inna bajka jezeli jakiś kraj atakuje to wiadomo walczyć trzeba itd. Ale jak pomysle, ze jakis pajac, który siedzi sobie gdzies bezpiecznie decyduje czy bedzie wojna czy nie (bo cos mu sie tam nie podoba) i który decyduje o najwazniejszej wartości jaka jest życie to takiego typa mam ochote zdjąć. Albo tacy co dla kasy wyjezdzają na jakies misje itd. niech nie dziwią się, że ich koledzy giną przeciez to nie jest paintball.

mysza_007 Everblue 8

> WielkiBialyKrolik o 2007-12-01 21:13:21 napisał:
>
> Film niby fajnie zrobiony itd, ale ja nie lubie takiego bicia konia, jest to dla
> mnie strasznie sztuczne, do wojska sie nie nadaje bo mam problem z akceptacją
> władzy i pomiatania własna osobą, co prawda strzelać lubie i radze sobie
> dobrze ale nie mam jakis ciągotek wojennych, a nawet gdybym miała to watpie
> bym widzac kolege w okopie, któremu rozerwało głowe na moich oczach myśleć
> "Ameryko! Kocham Cie!" Wojny z założenia sa głupie, inna bajka jezeli jakiś
> kraj atakuje to wiadomo walczyć trzeba itd. Ale jak pomysle, ze jakis pajac,
> który siedzi sobie gdzies bezpiecznie decyduje czy bedzie wojna czy nie (bo
> cos mu sie tam nie podoba) i który decyduje o najwazniejszej wartości jaka
> jest życie to takiego typa mam ochote zdjąć. Albo tacy co dla kasy
> wyjezdzają na jakies misje itd. niech nie dziwią się, że ich koledzy giną
> przeciez to nie jest paintball.

ej dobra……pajac o ktorym ty mowisz to jest przeważnie koles który został w wolnych wyborach wybrany………co do Aweryki (usa mam na mysli) to moim zdaniem taki kraj jest potrzebny , bo pelni role policjanta swiatowego…..gdyby nie usa to by takie kraje jak rosja , iran, korea północna , a nawet chiny nie mialy żadnych zachamowań…….usa jest na swiecie potrzebne , ktos powie ze prowadza wojne o rope (no w iraku np.) , ale wole zeby amerykanie trzymali reke na ropie niz terrorysci……….unia europejska TO SA LIBERALOWIE ONANISCI KTORZY POTRAFIA TYLKO JAK COS REZOLUCJE COS TAM POTEPIAJACA WYDAC……taka jest prawda……UE patrzy tylko gdzie interes robic…moim zdaniem(na bank ktos sie ze mna nie zgodzi) gdyby nie usa to bysmy teraz po niemiecku gadali albo po rusku…….a za wojne w iraku to historia usa rozliczy czy bylo to sluszne czy nie , ale jak by nie bylo to SADAM to byl tyran i nawet jak nie mial broni jakiejs tam to lepiej ze go zdjeli zanim ta bron dostal………….duzo bylo takich konfliktow ze zazucali usa ze za mocno sie angazuja (historia przyznala im racje ) , albo takich ze sie za slabo angazuja (niektorzy im tez za to wyrzuty czynia ze za slabo)………suma sumarum …moim zdaniem usa dla rownowagi na swiecie jest bardzo potrzebna…..a ludziom (amerykanom) za ofiare nalezy sie hołd….tyle….. i nic mnie nie przekona do zmiany zdania……..jak ktos ma inne zdanie TO NIECH PAMIETA rownowaga na swiecie – USA TO ZAPEWNIA….tyle
oczywiscie popelniali tez błędy , ale tylko ten nie robi bledow kto nic nie robi

mysza_007 Everblue 8

powiem tylko jeszcze ze popieram usa dlatego ze jest to potęga ale bardziej dlatego ze jest to kraj demokratyczny w 100%…..demokracje trzeba popierac , a tyranie tępić

pablo75 Everblue 10

> mysza_007 o 2007-12-01 22:11 napisał:

> taki kraj jest potrzebny , bo pelni role policjanta swiatowego…..gdyby
> nie usa to by takie kraje jak rosja , iran, korea północna , a nawet chiny nie
> mialy żadnych zachamowań…….usa jest na swiecie potrzebne , ktos powie ze
> prowadza wojne o rope (no w iraku np.) , ale wole zeby amerykanie trzymali reke
> na ropie niz terrorysci……….
Zgadzam się w pełni!!! Piwo dla myszki ;))

pablo75 Everblue 10

> majak01 o 2007-05-23 14:48 napisał:
> wizerunek czegoś co tak na prawdę wyglądało trochę inaczej.

Mylisz się. Sam H.Moore stwierdził po obejrzeniu filmu,że to jest najbardziej prawdziwy film,jaki widział. On chyba najlepiej wie,czy tak było,czy nie.

Ta strona powstała dzięki ludziom takim jak Ty. Każdy zarejestrowany użytkownik ma możliwość uzupełniania informacji o filmie.
Poniżej przedstawiamy listę autorów dla tego filmu:

kaskader
189 punktów
jacks
114 punkty
Spinnaker
70 punktów
Melman
57 punktów
sulek2712
16 punktów
piotrek681
10 punktów
Czejen71
8 punktów
Więcej informacji

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dzwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Proszę czekać…