Młody melancholijny Irlandczyk Terry jako wtyczka policji wraca do Nowego Jorku, do swojej rodzinnej dzielnicy zwanej "piekielną kuchnią". Tutaj spotyka przyjaciół z lat młodości, członków irlandzkiego syndykatu, którzy walczą z mafią o to, żeby przeżyć. Jako szpicel, rychło popada w konflikt związany z lojalnością wobec przyjaciół, rodziny i kochanki. Do tego świat ten jest dla Terry'ego czymś więcej, niż sam chce się do tego przyznać. Anonimowy
.to ten film byłby jedną z wielu opowieści o gansterach czy mafii – nie sądzę, abym zapamiętał ją jakoś szczególnie długo. To rola wspomnianego aktora wynosi tę produkcję na wyższy poziom. Pozostali zagrali oczywiście dobrze, w końcu są to wybitni aktorzy, jednak w "Stanie Łaski" zostali przyćmieni przez szalonego Oldmana.
Pozostałe
Ciekawa fabuła. Dla mnie to jeden z najlepszych filmów lat 90. Sean Penn, Ed Harris i Gary Oldman rewelacyjni. Drugi plan również na najwyższym poziomie. Ogromna chemia między Pennem i Robin Wright. Piękna muzyka. Finałowa scena sztos.