11 minut 2015

Obsesyjnie zazdrosny mąż, jego seksowna żona – aktorka, podstępny hollywoodzki reżyser, kurier rozwożący narkotyki, sprzedawca hot dogów z mroczną przeszłością, sfrustrowany uczeń w ryzykownej misji, alpinista naprawiający hotelowe okna, uliczny malarz, ekipa pogotowia ratunkowego z zaskakującym problemem, dziewczyna z psem,… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO2, 26 listopad 2017, niedziela 03:30 (Polska) zobacz więcej

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 26 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Paulina Chapko
jako Żona
Andrzej Chyra
jako Sprzedawca hot dogów
Dawid Ogrodnik
jako Kurier
Agata Buzek
jako Alpinistka
Piotr Głowacki
jako Alpinista
Richard Dormer
jako Reżyser
Jan Nowicki
jako Malarz
Mateusz Kościukiewicz
jako Były chłopak dziewczyny z psem
Janusz Chabior
jako Umierający mężczyzna
Anna Maria Buczek
jako Ewa Król, lekarka
Łukasz Sikora
jako Chłopak

Fabuła

Obsesyjnie zazdrosny mąż, jego seksowna żona – aktorka, podstępny hollywoodzki reżyser, kurier rozwożący narkotyki, sprzedawca hot dogów z mroczną przeszłością, sfrustrowany uczeń w ryzykownej misji, alpinista naprawiający hotelowe okna, uliczny malarz, ekipa pogotowia ratunkowego z zaskakującym problemem, dziewczyna z psem, grupa zakonnic. Przekrój mieszkańców wielkiego miasta, których życie i pasje przeplatają się ze sobą. Nieoczekiwany łańcuch zdarzeń przypieczętuje losy wielu z nich w ciągu zaledwie jedenastu minut. opis dystrybutora

Gatunek
Thriller, Dramat

Szczegóły

Premiera
2015-10-23 (kino), 2015-09-09 (świat), 2016-02-25 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
Skopia Film
Element Pictures
HBO Polska zobacz więcej
Kraj produkcji
Polska, Irlandia
Inne tytuły
11 Minutes (tytuł międzynarodowy)
Jedenaście minut (alternatywna pisownia)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
83 minut
Budżet
8 000 000 PLN

Wiadomości zobacz wszystkie 8 wiadomości

Recenzje

Recenzja filmu Jerzego Skomlimowskiego 7
  • 2015-09-21
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Film powstawały w bólu, z potrzeby serca po stracie ukochanego syna, porusza i rezonuje. Jerzy Skolimowski potęguje katastroficzny wymiar, podkreśla kruchość losy i istotę chwil, gestów, zachowań determinujących najbliższą przyszłość. 11 minut to mieszanka ludzkich losów, które splatają się w demoniczną sytuację.

Skolimowski tworzy szkatułkową opowieść, prezentuje bohaterów z rożnym zapleczem i przeszłością. Małżeństwo z chorobliwie zazdrosnym mężem, kurier, para alpinistów, sprzedawca hot dogów czy hollywoodzki aktor otrzymują na ekranie po 11 minut, w których ważą się ich losy. A wszystko dzieje się w Warszawie, w klimatycznych okolicach Placu Grzybowskiego nasiąkniętego historycznymi bolączkami i kulturowymi mieszankami.

To nie jest kolorowa opowieść, niebo nad stolicą jest ciężkie i ponure, ale przede wszystkim pełne tajemnych znaków i metaforycznych niedopowiedzeń. Skolimowski z wprawą buduje nastrój napięcia i niepewności. Lecący nisko samolot czy wpadający przez okno gołąb niosą ze sobą widmo śmierci. Gdzieś pojawia się człowiek niosący krzyż, kamery monitoringu czy martwy piksel. 11 minut obrasta w metafizyczne przesłanie, zatapia się w dziwnej atmosferze filmu katastroficznego z pesymistyczną nastrojowością pielęgnowaną przez przeszywające dźwięki.

Film Skolimowskiego jest majstersztykiem reżyserskim. Konsekwentnie prowadzeni bohaterowie mijają się ze sobą, nieświadomie wpływają na swoje życie. Poszczególne historie łączą się ze sobą, dając fantastyczny efekt spójności. A to wszystko dzięki dynamicznemu montażowi Agnieszki Glińskiej, której udało się wyłuskać całą esencję bogatego materiału. Intrygujące, choć nie nowe, jest wykorzystanie rożnych spojrzeń kamery wraz z włączeniem perspektywy psa, który staje się pełnoprawnym bohaterem.

Przy całym zachwycie formalnym, pojawia się spory niedosyt. Konsekwentne utrzymanie fabuły w wysokim napięciu nie zawsze sprzyja postaciom, które ocierają się o absurd działania. Przytłaczający duch śmierci wisi nad filmem Jerzego Skolimowskiego, a prawdziwe wypełnienie fatalistycznej wizji świata dokonuje się w uderzającym finale. 11 minut krzyczy o kruchości życia i skłania do rozważań. Wyśrubowane kino, które nie daje odetchnąć.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 6

Avatar square 200x200

Sebioslaw 2016-10-18 4

Chyba najlepsze co ostatnio nakręcił Skolimowski, choć i tak jest dosyć słabo… W jego filmach zawsze coś nie gra, coś się nie zazębia.

i_darek1x 2016-02-26 4

Jakiś taki nijaki ? Bez ładu i składu ! I przynudza ;) A w dodatku Buzek straszy !

MJ_MARTINO 2015-10-26 3

Odradzam – Zmarnowana kasa na bilet…
Trailer czaruje i zachęca..
Po seansie ponownie straciłem wiarę w polską kinematografie… szczególnie ze zapowiadał się bardzo dobrze.
Dodatkowo puszczany na największej sali w moim kinie wiec myślałem że warto zaryzykować.
Ten film w zasadzie powinien trwać 11 minut max 15.
Reakcja moja jak i sali po seansie była zgodna.. zwrot $ za bilety..
83 min filmu o niczym.. niby historia jest wspólna, ale montaż i przedstawienie całej historii leży i kwiczy po całości.. (w połowie miałem chęć wyjść z kina jak nigdy)
W dodatku jakieś elementy psychodeliczne.. które nijak pasują do całości filmu.
Po raz kolejny stwierdzam że polskim filmom brak dobrej ścieżki dźwiękowej przez co filmy są suche.
Dobra obsada tego filmu nie ratuje!
3.5/10 Stanowczo odradzam chyba że ktoś chce zmarnować swoje 83min z życia ;)

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
jacks MJ_MARTINO 2015-10-28 5

Potwierdzam. Nie mam pojęcia za co ta nominacja do Oscara. Chyba właśnie za tą psychodelę, która w gruncie reczy nijak ma się do reszty scen. Nie wiem, może jestem jakiś ograniczony, ale kompletnie do mnie nie przemawia ten obraz.

adamus75 MJ_MARTINO 2015-10-30 2

Zgadzam się w 100% z przedmówcami – szkoda kasy i czasu…:(

Redox MJ_MARTINO 2015-10-31

> jacks o 2015-10-28 10:13 napisał:
> Potwierdzam. Nie mam pojęcia za co ta nominacja do Oscara. Chyba właśnie za tą
> psychodelę, która w gruncie reczy nijak ma się do reszty scen. Nie wiem, może
> jestem jakiś ograniczony, ale kompletnie do mnie nie przemawia ten obraz.

No to słabo, bo sama kandydatura jako filmu nie opowiadającego o historii i martyrologii wydawała się ciekawa.

Współtworzą