Zimna wojna się skończyła, jednak nowy porządek świata sprzyja działalności tajnych grup płatnych zabójców - ich zdolności przetrwania, rozpoznania w terenie i ataku są legendą, a wynająć ich może każdy, kogo stać na zapłacenie niebotycznie wysokiej stawki. Tajemniczy klient zleca grupie najemników znanych jako Ronin kradzież poufnej teczki. To z pozoru błahe zadanie okazuje się śmiertelnie niebezpieczną misją. Pewna podziemna organizacja także próbuje zdobyć dokumenty oferując taką samą cenę. By wykonać robotę grupa wyrzutków pod dowództwem byłego agenta CIA znanego jako Sam (De Niro) jest zmuszona dokonać czegoś, co jeszcze nigdy nie miało miejsca - zaufać sobie nawzajem. opis dystrybutora
Oglądam ten film właśnie po raz nie wiem już który, a że sobie przyrzekłem, że film który mi się po n-tym obejrzeniu nie nudzi, a wręcz odwrotnie, to od razu zwiększam mu notę. Tak więc z 8 robi się 9 !!!
Robert De Niro i Jean Reno stworzyli rewelacyjną parę najemników, którymi można śmiało nazwać europejskimi Vincent Vega i Jules Winnfield. Nawet pytanie końcowe niejako nawiązuje do arcydzieła Quentina Tarantino z 1994 roku, wtajemniczeni będą wiedzieli o co mi chodzi. Sean Bean o dziwo przeżywa jako Spence, dobrze gra. Natascha McElhone wypada aktorsko tak sobie, ale za to rekompensują trzy sceny, których to nigdy nie zapomnę: zwiedzanie rzymskiego Koloseum i podejrzenia jednego z turystów o łapówkarstwo, kultowy pościg samochodowy ulicami Paryża i jazda niewłaściwą drogą dla pojazdów, a także pokaz łyżwiarstwa figurowego kończący się tragedią łyżwiarki oraz zastrzelenia operatorów telewizyjnych przez co widzowie są zmuszeni opuścić halę widowiskową, aby tylko pozostać przy życiu. Gorąco polecam "Ronina", jeżeli jeszcze ktoś jakimś cudem nie widział. 8/10
Dobry film sensacyjny. Jedna z najlepszych scen pościgowych w historii kina dlatego postanowiłem nieco naciągnąć ocenę i dać gwiazdkę więcej.
Pozostałe
Jean Reno, Robert De Niro rzadkie bardzo dobre połączenie a film godny polecenia