Alibi.com 2017

Greg (Philippe Lacheau) założył firmę o nazwie Alibi.com, która tworzy wszelkiego rodzaju alibi. Zatrudniony w niej Augustin (Tarek Boudali) i Medhi (Julien Arruti), nowy pracownik, tworzą różne sztuczki, aby znaleźć i zadowolić swoich przyszłych klientów. Spotkanie z Flo (Élodie Fontan), ładną blondynką, która nienawidzi… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 10 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Philippe Lacheau
jako Grégory Van Huffel
Elodie Fontan
jako Flo Martin
Julien Arruti
jako Mehdi
Tarek Boudali
jako Augustin
Didier Bourdon
jako Gérard Martin
Nathalie Baye
jako Pani Martin
Nawell Madani
jako La michetonneuse
Medi Sadoun
jako Garcia, Cygan
Vincent Desagnat
jako Romain
Samy Naceri
jako Taksówkarz
Michèle Laroque
jako Françoise
Kad Merad
jako Pan Godet

Fabuła

Greg (Philippe Lacheau) założył firmę o nazwie Alibi.com, która tworzy wszelkiego rodzaju alibi. Zatrudniony w niej Augustin (Tarek Boudali) i Medhi (Julien Arruti), nowy pracownik, tworzą różne sztuczki, aby znaleźć i zadowolić swoich przyszłych klientów. Spotkanie z Flo (Élodie Fontan), ładną blondynką, która nienawidzi ludzi, którzy kłamią, skomplikuje życie Grega, który chce ukryć prawdziwy charakter swojej działalności. Podczas spotkania z rodzicami, Greg otrzymuje od ojca Flo, Gerarda (Didier Bourdon), propozycję skorzystania z jego usług. Kristo

Gatunek
Komedia

Szczegóły

Premiera
2017-07-21 (kino), 2017-01-20 (świat)
Wytwórnia
Fechner Films
TF1 Droits Audiovisuels (koprodukcja)
StudioCanal (koprodukcja) zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja
Czas trwania
90 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Alibi to film zbudowany na prostych, ale nie żenujących żartach, gdzie nikt nie ma większych ambicji, a jego głupkowatość jest całkowicie zamierzona. 5

Są komedie, które od początku nie próbują nam wmówić, że będą szczytów intelektualnej rewolty zdobywać. Są nastawione na humor slup stick, a w scenariuszu wyjdzie głupawo, ale świadomie, no i generalnie będzie to bardzo konwencjonalna komedia omyłek, której „typowość” nie odbierze szansy na świetną zabawę wielu widzom. Takie też zadanie skutecznie i bez odczuwalnej przez nas żenady (a jeżeli już to świadomie skonstruowanej) czy wstydu, który powinien dzielić z nami reżyser, spełnia Alibi.com. Ma na swoją głupotę alibi, takie miało to być.

Koncepcja jest ciekawa. Nasz bohater Gregory jest właścicielem firmy Alibi.com. Zajmują się oni profesjonalnym wymyślaniem, przygotowywaniem i przeprowadzaniem całej akcji wymówek dla swoich klientów. Wraz z Augustinem mają poczucie misji i są przekonani, że ich praca wiele ratuje – a już na pewno jest na nią zapotrzebowanie. Świadczy o tym nieustanne zainteresowanie i wielu zadowolonych, powracających klientów. Jego firma jest odpowiedzią na współczesne czasy – ludzie zdradzają i kłamią. Nasi bohaterowie nie powstrzymają tego, więc pomagają stworzyć fikcję doskonałą, by nikt nie ucierpiał. Do ich teamu dołącza Mehdi, który jak się później okaże przysporzy im tylko dodatkowych kłopotów, które będą się piętrzyć. Oczywiście spodziewamy się ich od początku, więc nie można tutaj użyć określenia "nieoczekiwane".

Jest tutaj oczywiście pewne, że Alibi.com będzie zbudowane na gagach, pocięte, pełne nieustannych zwrotów akcji i odpiętych pasów z umaszczeniem żartu, charakterystycznym dla Kac vegas. Zapadanie się bohatera coraz bardziej w bagno kłamstw wiemy do czego będzie prowadzić, kiedy jeszcze na jego drodze pojawia się kobieta gardząca kłamcami, a oni zakochują się w sobie do szaleństwa. Pętelka na szyi Gregoriego się zaciska coraz bardziej.

Nie ma w tej komedii nic rewolucyjnego, ale nie musi, by rozbawiła gustującego w takim poczuciu humoru widza. Mimo chwilami ducha Borata, kicz wie tutaj kiedy jest kiczem, a teledysk jednej z bohaterek filmu, która chce zrobić międzynarodową karierę muzyczną (na co powinien być paragraf) jest rzeczą, do której warto wrócić. Jest tempo, są udane i zaskakujące nawiązania do sytuacji uchodźców, filmów Szybcy i Wściekli, Star Warsów, czy Assassin's Creed w konwencji oczywiście żartu. Produkcja ma do siebie ogromny dystans i jeżeli widz go nabierze i będzie właśnie takiej niewymagającej rzeczy poszukiwał, to się zaśmieje.

Alibi.com to film przewidywalny w budowie, naszpikowany żartami sytuacyjnymi, ale też czasami udanymi słownymi. Jednak nie można się spodziewać niczego więcej, a użycie słowa "głupkowaty" nie będzie tutaj zastosowane w kontekście negatywnym, a po prostu będzie słowem najbliższym tego, które scharakteryzuje ten film.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 2

Avatar square 200x200

i_darek1x 2017-09-05 4

Komedia dla nie wymagających za wiele od filmu ? Jak zwykle okazuje się że "facet to świnia" A kobiety są biedne i naiwne … :) …a kłamstwo wcześniej czy później wypłynie … ble,ble,ble ….
PS: Chyba nie mam poczucia humoru ? ;)

Asmodeusz 2017-07-27 8

Rewelacyjna komedia choć momentami nieco przesadzona to nie zawaham się nawet powiedzieć, że najlepsza jaką widziałem od bardzo dawna,

Współtworzą