Serial jest wartki, drapieżny i nie bierze jeńców. Gna niczym rozpędzony pociąg, którego maszynista nieustannie dorzuca węgla do pieca.
przeczytaj recenzję
Zmęczenie śmiechem jako metodą ucieczki. Dalej dziwacznie i brawurowo, ale odważniej w uczuciach. Skromnie opowiadana napełniona emocjami piniata.
przeczytaj recenzję
Krzyczeli, bo dopadła ich inspiracja. Bez bezpłciowego benefisu studium nie tylko muzyczne. Zachwycająca zbrodnia na normalności w kilku zapisanych po brzegi rozdziałach.
przeczytaj recenzję