Sekret bogini Fortuny —
Hybryda kilku gatunków solidnie, z uczciwością, gdzie reżyser jest lojalnych obserwacji życia. Czasami wtórny, ale rekompensuje nam to lekcją wyrozumiałości dla drugiej istoty.
przeczytaj recenzję
The Kissing Booth 2 —
Cukier nie chrzęści za zębami, błyszczyku nie jest za dużo, ale pomysłów na opowiedzenie wyróżniającej się historii o inicjacjach też nie.
przeczytaj recenzję
Ema —
Prawdziwy miotacz ognia. Żaden mężczyzna nie będzie choreografem kobiecego tańca w życiu. Zmysłowa i zuchwała impresja, niczym naelektryzowane Salto o zmianach zasad i obosiecznej wolności.
przeczytaj recenzję
Pojedynek na głosy —
Czuła demonstracja kobiecego głosu. Zrównoważone, krzepiące prostodusznie kino pokazujące walkę kobiet i ich własny "front". O wojnie nie z męskiej perspektywy.
przeczytaj recenzję
Przeklęta —
Poza stylem wizualnym, serial stanowi jedynie blady dodatek do arturiańskiej mitologii. Nie jest źle, a dokładniej - po prostu bez życia.
przeczytaj recenzję
Cały świat Romy —
Czuła i prostoduszna przypowieść o trudach porozumienia międzypokoleniowego i zgubnego ignorowania dziecięcej perspektywy.
przeczytaj recenzję
Ojciec —
Traktat o krojeniu pigwy. Nieprosta i gorzko-czuła przypowieść egzystencjalna z nienachalnym humorem o tym, czy sami wystarczamy, by istnieć.
przeczytaj recenzję