Django —
Dobre wrażenie z pierwszej części filmu psuje tragiczna końcówka. Tarantino „umie w kino”, więc nawet jego słabszy film warto obejrzeć, ale dla mnie było to kolosalne rozczarowanie.
przeczytaj recenzję
Kwas —
Kwas to nie jest substancja silnie żrąca. Epizodycznie intrygująca i udana refleksja na temat skutków ubocznych komfortu i dezorientacji młodych.
przeczytaj recenzję
Bad Boys for Life —
O dwóch takich co z rozrabiania nie powyrastali. Temperamentne kino rozrywkowe, co umie się i z siebie zaśmiać.
przeczytaj recenzję
Poznajmy się jeszcze raz —
Nic dwa razy się nie zdarza. Pełen szczerości uczuć i nostalgii smakołyk spoglądający za siebie, udowadniający, że można być sentymentalnym, ale jak warto afirmować chwilę obecną.
przeczytaj recenzję
Błąd systemu —
Wiele hałasu o coś, o kogoś! Poszukiwanie dowodu na sens istnienia w tak młodym wieku. Horror egzystencjalny. Kino, które szarpie.
przeczytaj recenzję