Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa —
Nie będzie przywódcą ruchu renesansu gatunku gangsterskiego. Niewątpliwie z wyobraźnią, obiecujący nam wiele. Wiele się jednak nie udaje, bo forma wyprzedza o wiele bardziej złożoność narracji.
przeczytaj recenzję
1917 —
To wielkie widowisko, ale stawiające w centrum swoich intencji spojrzenie na żołnierza, jak na istotą nie tylko walczącą, ale myślącą, wątpiącą.
przeczytaj recenzję
Wszystko dla mojej matki —
Wyśniona miłość. A taką piękną córkę urodziłam - surowy dramat, z empatią, ale bez rozczulania się nad niedokochanymi, z zacięciem społecznym.
przeczytaj recenzję
Tajemnica Henriego Picka —
Kryminał, który chce zwielokrotnić swoje znaczenie. Solidne, ale bardzo kino środka. Niewykorzystany potencjał książki jako siły napędowej!
przeczytaj recenzję
Koty —
"Koty" definitywnie nie są musicalem dla wszystkich i być może zostaną one zakwalifikowane do kina klasy B. Czuć tu jednak oldschoolową groteskę, obok której ciężko przejść obojętnie!
przeczytaj recenzję
Deerskin —
Szata zdobi człowieka. Przebrana w makabreskę pełna wolności wyrazu historia o kryzysie tożsamości, łapczywym poszukiwaniu oryginalności.
przeczytaj recenzję