Recenzje

Gracjan Mikitin krytyk
3 FDB
Dziewczyna i kosmonauta — Nie wiem czy Netflix będzie dalej chciał brnąć w tę finalnie rozczarowującą i nużącą opowieść. Tego typu historii mieliśmy już na pęczki i to w zdecydowanie lepszym wydaniu. przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
8 FDB
Pamela: Historia miłosna — Autoironia, z jaką Anderson toczy swoje story przed kamerą sprawia, że jej opowieść wyda się wiarygodna i ciekawa. przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
9 FDB
Właściciele — Jiří Havelka udowodnił, że choć mijają style i epoki, to specjalnością kina nad Wełtawą są ciągle surrealistyczne, kameralne komedie. Po prostu „czeski film”. przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
5 FDB
Ant-Man i Osa: Kwantomania — Dwie godziny spektakularnej rąbanki pomnożone przez wysoki budżet zapewne przyniosą zysk sponsorom. Pytanie, czy w takim chaosie nie opatrzy się eksploatowanie kalk wiernym wyznawcom gatunku przeczytaj recenzję
Gracjan Mikitin krytyk
4 FDB
U ciebie czy u mnie? — Jest to propozycja całkowicie jadąca na schematach gatunku, która prowadzi nas za rączkę po jak najprostszej linii od napisów początkowych do tych końcowych. przeczytaj recenzję
Asmodeusz użytkownik
6
Wilk wikingów — Może nie błyskotliwy ale całkiem przyzwoity horror z wilkołakami. przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
5 FDB
Bezmiar — „Bezmiar” wprawdzie kwalifikował problem niedostosowania młodzieży do ich cielesności już pół wieku temu, nie tłumaczy zaś wcale, dlaczego po upływie lat problematyka ta ciągle pozostaje aktualna przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
6 FDB
Sundown — „Sundown” to film o tajemniczym utrapieniu i jego granicach, które trudno przekroczyć nie wykazując ku temu sił wolicjonalnych przeczytaj recenzję
Tomasz Misiewicz krytyk
6 FDB
Chora na siebie — „Chora na siebie” pozostanie odważną i nietuzinkową prowokacją na tle ogólnej szarzyzny kinematograficznej. Szkoda tylko, że nie wynika z niej jakiś przenikliwy morał przeczytaj recenzję
Asmodeusz użytkownik
4
Misteri Rumah Tua — Egzotyczny horror, który zaskoczył chyba nawet samych twórców. przeczytaj recenzję