Dziewczyna i kosmonauta —
Nie wiem czy Netflix będzie dalej chciał brnąć w tę finalnie rozczarowującą i nużącą opowieść. Tego typu historii mieliśmy już na pęczki i to w zdecydowanie lepszym wydaniu.
przeczytaj recenzję
Właściciele —
Jiří Havelka udowodnił, że choć mijają style i epoki, to specjalnością kina nad Wełtawą są ciągle surrealistyczne, kameralne komedie. Po prostu „czeski film”.
przeczytaj recenzję
Ant-Man i Osa: Kwantomania —
Dwie godziny spektakularnej rąbanki pomnożone przez wysoki budżet zapewne przyniosą zysk sponsorom. Pytanie, czy w takim chaosie nie opatrzy się eksploatowanie kalk wiernym wyznawcom gatunku
przeczytaj recenzję
U ciebie czy u mnie? —
Jest to propozycja całkowicie jadąca na schematach gatunku, która prowadzi nas za rączkę po jak najprostszej linii od napisów początkowych do tych końcowych.
przeczytaj recenzję
Bezmiar —
„Bezmiar” wprawdzie kwalifikował problem niedostosowania młodzieży do ich cielesności już pół wieku temu, nie tłumaczy zaś wcale, dlaczego po upływie lat problematyka ta ciągle pozostaje aktualna
przeczytaj recenzję
Sundown —
„Sundown” to film o tajemniczym utrapieniu i jego granicach, które trudno przekroczyć nie wykazując ku temu sił wolicjonalnych
przeczytaj recenzję
Chora na siebie —
„Chora na siebie” pozostanie odważną i nietuzinkową prowokacją na tle ogólnej szarzyzny kinematograficznej. Szkoda tylko, że nie wynika z niej jakiś przenikliwy morał
przeczytaj recenzję