To jedna z tych produkcji Netflixa, która potrafi wciągnąć na tyle, że chce się zobaczyć finał, ale nie zostanie on w głowie na długo. Zbyt ostrożny w przekazie i zbyt zakochany w kliszach.
przeczytaj recenzję
„Wielki Marty” miałby prawdopodobnie ambicje bycia komedią, ale na śmiech tu nie ma czasu, ponieważ próżno złapać oddech pomiędzy jedną sekwencją a tymi ją następującymi
przeczytaj recenzję
Moment, gdy Eva Libertad zdecyduje się zaznaczyć swoistą cezurę estetyczną dowiedzie, iż „Dźwięki miłości” mogły rozpostrzeć szerzej skrzydła kinowej inspiracji
przeczytaj recenzję
Bardzo chce być sprytny i samoświadomy, a kończy jako produkt bez tożsamości. Nie jest wystarczająco zabawny, aby działać jako komedia, i jest zbyt zachowawczy, aby satysfakcjonować fanów horroru.
przeczytaj recenzję
Thriller poprawny, chwilami angażujący, lecz ostatecznie zbyt zachowawczy, aby stać się czymś więcej niż jednorazowym seansem z etykietą zmarnowanego potencjału.
przeczytaj recenzję
Dokument niniejszy to bogato inkrustowany kalejdoskop meandrów amerykańskiej demokracji, która, choć ułomna, pozostawia swoim krytykom niebagatelne możliwości poddania krytyce systemu politycznego.
przeczytaj recenzję
„Czarny pies” to pełen akcji thriller z Patrickiem Swayze w roli kierowcy ciężarówki, który wciągnięty w niebezpieczny transport nielegalnej broni walczy o życie swoje i rodziny.
przeczytaj recenzję
Kasia i Patryk wracają – zamiast sielanki pojawiają się zazdrość, plotki i seria pomyłek. Kryzys uczucia w tatrzańskiej scenerii wystawi ich związek na próbę, mieszając romantyzm z lekkim humorem.
przeczytaj recenzję
Naukowczyni po zawodzie wraca w Tatry. Brat planuje sprzedaż rodzinnej ziemi i wynajmuje czarującego nieznajomego, by ją przekonał. Plan komplikują uczucia, humor i górski klimat.
przeczytaj recenzję