Krime Story. Love Story —
Rok 2022 należy do Michała Węgrzyna - stał się królem polskiego gniota. "Krime Story. Love Story" umacnia jego pozycję na tronie.
przeczytaj recenzję
Śmierć na Nilu —
Największym problemem jest to, że film odzwierciedla idealnie postać Poirota w wykonaniu Kennetha Branagha - jest okropnie nudny.
przeczytaj recenzję
Uncharted —
"Uncharted" ogląda się bezboleśnie i raczej sprawdzi się, jako typowy hollywoodzki odmóżdżacz. To do bólu bezpieczny blockbuster, o którym za kilka tygodni zapomnijmy.
przeczytaj recenzję
Miłość jest blisko —
"Miłość jest blisko" to jedna z tych taśmowych miłosnych propozycji, o której nikt za kilka tygodni nie będzie pamiętał.
przeczytaj recenzję
Bigbug —
Fani Jeuneta będą mogli w jego nowym projekcie odnaleźć śladowe fragmenty jego filmowego DNA, jednak poczują niesamowite rozczarowanie. Ten film w jego filmografii jest, jak jego tytuł - wielki robal.
przeczytaj recenzję
Oszust z Tindera —
Film ogląda się jak dobry thriller, a cała historia nie mieści się w głowie. Pozostaje jednak pytanie - czy „Oszust z Tindera” może faktycznie coś zmienić we współczesnym świecie?
przeczytaj recenzję