To produkcja udająca delikatne i niewinne kino z wariackim pomysłem z Sundance, jednak ma poważny filozoficzny podkład i przemierzamy razem z duchem wiele hektarów smutku.
przeczytaj recenzję
To film, który nie trzyma się kurczowo swojego gatunku i prócz szorstkiego kryminału, pokazuje układ zamknięty i złą kondycję Kairu. Film z szeroko otwartymi oczami, zasmucony tym, co widzi.
przeczytaj recenzję
To kino totalne, pokazujące w sposób nieartystowski całkowicie artystyczne środowisko i związek dwójki wyjątkowych ludzi. Na dodatek piękny obraz z treścią.
przeczytaj recenzję
Loving Vincent to kino spełnione na poziomie wizualnym, jednak nie zostawiające w tyle istoty rzeczy udanego filmu - fabuły - trzymającej się z dala od tendencyjnej biografii
przeczytaj recenzję
Ozone robi supełki gatunkowe, bawi się kinem, bawi się z widzem, ale to niebezpieczna zabawa, nie pełna niewinności, a psychoanalizy.
przeczytaj recenzję
To kino specyficzne, slow cinema, gdzie nośnikiem zdarzeń jest dialog. Melancholijny obraz, gdzie pozornie nie ma ruchu, jednak dynamika ma miejsce w opowiadanych historiach - literacki film.
przeczytaj recenzję
Kedi to coś więcej niż urocza historia o kotkach i ich znaczeniu dla człowieka, a refleksja idąc dalej, po relacje człowiek - zwierzę, aż do antropocentryzmu i refleksji o samym Stambule.
przeczytaj recenzję
To bomba, którego tykania nie słyszymy, ale wiemy że zaraz coś wybuchnie. Dynamiczne kino, bez większej refleksji, ale z dużym refleksem.
przeczytaj recenzję
Intertekstulność fabuły, scenografia, relacje między bohaterami – każdy aspekt "Dave w labiryncie" to rodzaj kinematograficznego majstersztyku z dolnej półki sklepu z DVD.
przeczytaj recenzję