Turysta —
Pozwala nam zadać sobie pytanie: "Co my byśmy zrobili w podobnej sytuacji". "Turysta" wymaga od nas udziału, poparcia którejś ze stron. Obok tego filmu nie da się przejść obojętnie.
przeczytaj recenzję
Ziarno prawdy —
Współpraca reżysera Borysa Lankosza z pisarzem Zygmuntem Miłoszewskim zaowocowała jednak solidnym kryminałem, który wraz z niedawnym "Jeziorakiem" z pewnością zapisze się w historii polskiego kina jako jeden z lepszych przedstawicieli tego gatunku w ciągu ostatnich lat.
przeczytaj recenzję
Niezłomny —
Amerykanie uwielbiają tworzyć ze zwykłych ludzi superbohaterów. Taka już ich mentalność. Niestety niejednokrotnie cierpi na tym historia.
przeczytaj recenzję
Jupiter: Intronizacja —
"Jupiterowi: Intronizacji" bliżej do "Mody na sukces", która ostatnio zniknęła z naszych teleodbiorników, aniżeli do kultowego już "Matriksa".
przeczytaj recenzję
Teoria wszystkiego —
Problem z "Teorią wszystkiego" jest jednak taki, że to bardziej jest historia o pewnym produkcie medialnym, popkulturowym wytworze, który jest przesłodzony i wyidealizowany, a nie o człowieku z krwi i kości.
przeczytaj recenzję
Gra tajemnic —
Solidnie zrealizowany film, który ma wszystko, co powinien mieć dobry dramat: ciekawą, wybitną jednostkę, a także interesujące tło historyczne i społeczne.
przeczytaj recenzję
Haker —
Nieudany wątek miłosny, kiepski antagonista i finał, który budzi albo śmiech, albo politowanie (jeszcze nie zdecydowałem) - to tylko kilka aspektów, które przemawiają za tym, żeby nie iść na niego do kina.
przeczytaj recenzję
Exodus: Bogowie i królowie —
Najnowszą produkcję Ridleya Scotta się po prostu ogląda. Nic więcej. To kawał spektakularnego kina, z bardzo dobrym montażem i świetnymi efektami specjalnymi.
przeczytaj recenzję