Okiem Filmoholika

źródło

Recenzje

207
To tylko koniec świata — Film Xaviera Dolana być może nie jest tak dobry jak „Mama”, ale to dalej niezwykłe kino wobec którego nie sposób przejść obojętnie. przeczytaj recenzję
Jackie — Jeśli oczekujecie od filmu Chilijczyka pełnego spektrum emocji, innego spojrzenia na zamach z 22 listopada 1963 roku, to niestety „Jackie” będzie dla Was zawodem. przeczytaj recenzję
Toni Erdmann — Choć „Toni Erdmann” porusza wiele istotnych kwestii, jak relacje rodzinne w erze korporacjonizmu, nierówności społeczne i stres jaki towarzyszy współczesnemu życiu, to nie potrafi zaangażować widza. przeczytaj recenzję
Konrad Zdziechowicz krytyk
10 Okiem Filmoholika
La La Land — Owszem, czasem cena marzeń jest wysoka, ale jak pokazuje „La La Land” bez nich i bez śniących swoje złote sny marzycieli, świat byłby o wiele smutniejszym miejscem… przeczytaj recenzję
Manchester by the Sea — „Manchester by the Sea” każe nam się poniekąd zmierzyć z czymś z czym nigdy byśmy się zmierzyć nie chcieli. przeczytaj recenzję
Paterson — Bohater filmu Jima Jarmuscha chyba jak nikt dotąd pokazuje nam, że gdy nauczymy się zachwycać codziennością, to czasem surowa i ponura proza życia, może stać się poezją. przeczytaj recenzję
Assassin's Creed — Film dostarcza skrajnych emocji, bo nudzi i męczy przez napchany mdłymi dialogami wątek współczesny, jak i cieszy, sprawiając dużo frajdy podczas bogatego w świetne pod względem choreografii pojedynki przeczytaj recenzję
Pasażerowie — „Pasażerowie” potrafią oszołomić efektami wizualnymi i mimo schematyczności, utrzymać ciekawość na tyle, że seans nie upłynie w rytmach leniwego i naznaczonego znudzeniem ziewania. przeczytaj recenzję
Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie — Choć „Łotr” w przeważającej większości jest dość ciężki i mroczny, sporo ożywczego rozluźnienia wprowadza czasem bardziej, czasem mniej celny czarny humor, za który odpowiedzialny jest droid K-2SO. przeczytaj recenzję
Kubo i dwie struny — „Kubo i dwie struny”, mimo wysokiego poziomu produkcji Disneya i Pixara, jest najlepszą animacja tego roku. Oby tylko nie stała się równocześnie najmniej docenioną. przeczytaj recenzję