Okiem Filmoholika

źródło

Recenzje

207
Król Artur: Legenda miecza — Choć samej próbie reżysera śmiało mogę przyklasnąć, nie mogę jednak odegnać od siebie myśli, że w tej naprawdę słusznej koncepcji, zabrakło nieco umiaru. przeczytaj recenzję
Wonder Woman — Nie dostajemy tu zlepku przypadkowych, pociętych na taśmie montażowej scen, a pełnoprawną historię funkcjonującą zarówno w swoim komiksowym, fantastycznym wymiarze, jak i tym bardziej przyziemnym, ludzkim. przeczytaj recenzję
Mumia — Jest to film kompletnie nijaki i pozbawiony jakiegokolwiek sensu. Nie ratuje go nawet Ethan Hunt i Jack Reacher w jednej osobie. przeczytaj recenzję
Uciekaj! — Przy tak specyficznej mieszance stylistycznej, prawdziwym wyzwaniem dla reżysera było utrzymanie ciągłego niepokoju i suspensu od pierwszych do ostatnich scen filmu. przeczytaj recenzję
Song to Song — Nie ma w tym ani krzty autentyzmu, a bohaterowie filmu to bardziej twarze z pseudofilozoficznych memów sygnowanych cytatem Paulo Coelho, niż ludzie z krwi i kości. przeczytaj recenzję
Szatan kazał tańczyć — Szatan kazał tańczyć, to film pusty, pretensjonalny i kompletnie pozbawiony jakiegokolwiek przesłania. Katarzyna Rosłaniec pod przykrywką artyzmu i kontrowersji, która i tak bardziej nuży monotonnością niż szokuje, nie ukrywa niczego innego, żadnego drugiego dna. przeczytaj recenzję
Obcy: Przymierze — Obcy: Przymierze okazuje się umiejętnie zrealizowaną, chłodno wykalkulowaną i obliczoną na sukces hybrydą „Prometeusza” z elementami i chwytami fabularnymi, które znamy ze starego, poczciwego „Obcego”… przeczytaj recenzję
Strażnicy Galaktyki Vol. 2 — Jeśli chodzi o mnie, to Strażnicy pozostają najlepszym tytułem w stajni Marvela. przeczytaj recenzję
Konrad Zdziechowicz krytyk
7 Okiem Filmoholika
Sezon 1
Trzynaście powodów: Sezon 1 — Pozytywne zaskoczenie i nauczka na przyszłość, aby z góry nie nastawiać się negatywnie na coś, tylko dlatego że porusza się obszarach danej konwencji. przeczytaj recenzję
Po tamtej stronie drzwi — Wszystko nie współgra jako całość, a oglądając film mamy wrażenie, że skromna i zidiociała jak główna bohaterka fabuła, jest tylko pretekstem dla zaprezentowania istnego festiwalu jumpscare’ów. przeczytaj recenzję