Król Artur: Legenda miecza —
Choć samej próbie reżysera śmiało mogę przyklasnąć, nie mogę jednak odegnać od siebie myśli, że w tej naprawdę słusznej koncepcji, zabrakło nieco umiaru.
przeczytaj recenzję
Wonder Woman —
Nie dostajemy tu zlepku przypadkowych, pociętych na taśmie montażowej scen, a pełnoprawną historię funkcjonującą zarówno w swoim komiksowym, fantastycznym wymiarze, jak i tym bardziej przyziemnym, ludzkim.
przeczytaj recenzję
Mumia —
Jest to film kompletnie nijaki i pozbawiony jakiegokolwiek sensu. Nie ratuje go nawet Ethan Hunt i Jack Reacher w jednej osobie.
przeczytaj recenzję
Uciekaj! —
Przy tak specyficznej mieszance stylistycznej, prawdziwym wyzwaniem dla reżysera było utrzymanie ciągłego niepokoju i suspensu od pierwszych do ostatnich scen filmu.
przeczytaj recenzję
Song to Song —
Nie ma w tym ani krzty autentyzmu, a bohaterowie filmu to bardziej twarze z pseudofilozoficznych memów sygnowanych cytatem Paulo Coelho, niż ludzie z krwi i kości.
przeczytaj recenzję
Szatan kazał tańczyć —
Szatan kazał tańczyć, to film pusty, pretensjonalny i kompletnie pozbawiony jakiegokolwiek przesłania. Katarzyna Rosłaniec pod przykrywką artyzmu i kontrowersji, która i tak bardziej nuży monotonnością niż szokuje, nie ukrywa niczego innego, żadnego drugiego dna.
przeczytaj recenzję
Obcy: Przymierze —
Obcy: Przymierze okazuje się umiejętnie zrealizowaną, chłodno wykalkulowaną i obliczoną na sukces hybrydą „Prometeusza” z elementami i chwytami fabularnymi, które znamy ze starego, poczciwego „Obcego”…
przeczytaj recenzję
Trzynaście powodów: Sezon 1 —
Pozytywne zaskoczenie i nauczka na przyszłość, aby z góry nie nastawiać się negatywnie na coś, tylko dlatego że porusza się obszarach danej konwencji.
przeczytaj recenzję
Po tamtej stronie drzwi —
Wszystko nie współgra jako całość, a oglądając film mamy wrażenie, że skromna i zidiociała jak główna bohaterka fabuła, jest tylko pretekstem dla zaprezentowania istnego festiwalu jumpscare’ów.
przeczytaj recenzję