Największa siłą „Przechowalni numer 12” są wszyscy ci, którzy podnoszą bezbronnych z największego błota, otrzepują z kurzu i popychają dalej, dając nadzieję na lepsze jutro.
przeczytaj recenzję
„Gra Endera” może się podobać (nie tylko fanom Harrisona Forda) – zdjęcia są naprawdę dobre, zawieszające przekonanie o tym, gdzie w kosmosie jest góra, a gdzie dół.
przeczytaj recenzję
Jarmusch wampiryczną opowieść podszywa delikatnym humorem. Nie tyle pokpiwa z długowieczności, co wpuszcza nieco świeżego powietrza w rzeczywistość gęstą od ciężkiej i sennej egzystencji.
przeczytaj recenzję
Kiedy wszystko wydaje się już być stracone, nadzieja w „All Is Lost” – choć trąca to trywializmem – jeśli tylko będzie tlić się nawet najsłabszym płomieniem, umrze ostatnia.
przeczytaj recenzję
„Grawitacja” nie jest filmem, który na długo zapadnie mi w pamięć. W istocie jest to dość prosta historia opakowana w efektowny kosmiczny kostium.
przeczytaj recenzję
W efekcie film zostawia po sobie wrażenie rozmemłanej, chaotycznie skonstruowanej historyjki, której twórcom ewidentnie odmówiła współpracy wyobraźnia.
przeczytaj recenzję