Amelia Earhart —
Jest to film totalnie przeciętny. Trybiki machiny filmowej, które zazębiając się, powinny tworzyć płynną fabułę, zgrzytają na każdym kroku, skutkując jednym z nudniejszych obrazów ostatnich lat.
przeczytaj recenzję
Adam —
Nawet jeśli Mayer nie dopiął wszystkiego na ostatni guzik, okazuje się, że „Adam” to wciąż kino, które przynosi inteligentną rozrywkę i słuszną refleksję na koniec.
przeczytaj recenzję
Mirazh —
Tigran Keosajan nawiązał bezpośrednio do największych sukcesów swojego legendarnego ojca. I co najważniejsze – nawiązał udanie!
przeczytaj recenzję
Toy Story —
„Toy Story” było niegdyś rewolucją – pierwsza animacja w pełni wykonana w grafice komputerowej. Dziś premiera wersji trójwymiarowej. Czy warto wracać po latach do tego filmu? Głupie pytanie.
przeczytaj recenzję
Sherlock Holmes —
Oglądając „Sherlocka Holmesa”, zgrzeszyłem chyba nadmiernymi oczekiwaniami, bo po hiperentuzjastycznych recenzjach spodziewałem się arcydzieła kina rozrywkowego.
przeczytaj recenzję
Księga ocalenia —
„Księga ocalenia” powraca do zgranego schematu postapokaliptycznej opowieści o świecie wyniszczonym wojną nuklearną. Wielka szkoda, że niewiele do niego wnosi.
przeczytaj recenzję
To skomplikowane —
Komedia romantyczna Nancy Meyers nie jest bardziej skomplikowana niż klasyczne filmy gatunku z udziałem Doris Day, Rocka Hudsona i Tony′ego Randalla. Jest za to równie urokliwa co tamte ramotki.
przeczytaj recenzję
Pierwszy oddział: Moment prawdy —
Tego jeszcze w historii światowej kinematografii nie było! W 2009 roku światło dzienne ujrzał pierwszy rosyjsko-japoński film anime, dla fabuły którego punktem wyjścia jest Wielka Wojna Ojczyźniana.
przeczytaj recenzję