Kapitan Marvel —
Marvel potrzebował kobiecej bohaterki na miarę Wonder Woman i udało im się ja stworzyć, nawet lepiej niż DC. Ich wizja kobiecości wydaje się bliższa temu, jak kobiety chcą być obecnie postrzegane.
przeczytaj recenzję
Faworyta —
Lanthimos każe nam uważnie patrzeć, ale to podstęp – bo i tak nie jesteśmy w stanie przebić się przez kolejne warstwy pozornych oszustw i niepozornych prawd.
przeczytaj recenzję
Planeta Singli 3 —
Akina i Chaciński wpisali się długą tradycję opowiadania o weselach, ewidentnie czerpiąc zarówno z pijackiego humoru Smarzowskiego, jak i wizyjnej wyobraźni Wyspiańskiego.
przeczytaj recenzję
Narodziny gwiazdy —
„Narodziny gwiazdy” to film staroświecki w najlepszym sensie tego słowa: być może nieco naiwny, nieco bajkowy, nieco nierealny, ale przy tym pozbawiony ironii, rozgrzewający serca i zwracający wiarę w czystość ludzkich uczuć.
przeczytaj recenzję
Wdowy —
„Wdowy” można pokazywać innym twórcom, jako dowód, że kooperacja miedzy artystami wywodzącymi się z innych kinematograficznych światów nie tylko jest możliwa, ale może przynieść świetne owoce.
przeczytaj recenzję
Planeta Singli 2 —
Ale to zadziwiające, że w tej pop-papce, totalnej komercyjnej wtórności i fabularnej miałkości udało się zachować lekkość, żart, emocję – które działają i wynoszą „Planetę singli 2” wysoko ponad poziom przeciętnej polskiej komedii romantycznej.
przeczytaj recenzję
Suspiria —
„Suspiria” to kino pełne dysonansów, z których trudno czerpać przyjemność – ale ostatecznie nie o nią tu przecież chodzi.
przeczytaj recenzję