Szczęśliwy Lazzaro —
„Szczęśliwy Lazzaro” to bardzo sensualny film, w którym słońce, muzyka, smaki, zapachy i miłość naturalnie przeplatają się z wyrachowaniem, biedą, znojem i niesprawiedliwością.
przeczytaj recenzję
The World Is Yours —
Gavras nie tylko więc bawi się konwencją, niosąc rozrywkę, sięgając po przebojową muzykę i dobre żarty, ale również opowiada gorzką historię o rozczarowaniu życiem, problemach z niespełnieniem i trudnościach z realizacją własnych planów na życie.
przeczytaj recenzję
Touch Me Not —
Pintillie z ciekawego, rzadko podejmowanego tematu zrobiła artystyczny eksperyment, w którym formalne wymysły reżyserki przysłoniły bohaterów i ich problemy.
przeczytaj recenzję
Wszyscy wiedzą —
„Wszyscy wiedzą” ze względu na zawiłość losów bohaterów, ich emocjonalny żar i liczbę obyczajowych dramatów przypomina południowoamerykańskie opery mydlane.
przeczytaj recenzję
Dom, który zbudował Jack —
Od samego początku czuć, że film jest obliczone na arcydzieło – skrzące się cytatami, filozoficznymi refleksjami, progresywnymi, kontrowersyjnymi tezami, śmiałością, ale również nieustanną ironią, która staje się dla von Triera wygodnym alibi.
przeczytaj recenzję
Granica —
„Granica” jest wolna od politycznej naiwności i nie daje żadnej wiążącej, jednoznacznej odpowiedzi – dzięki temu pozostawia widzów z niezwykle skomplikowanymi pytaniami natury społecznej, politycznej i psychologicznej.
przeczytaj recenzję
Monument —
Jagoda Szelc nadrabia bardzo spójną, a jednocześnie nieoczywistą metaforą, którą potrafiła bardzo zgrabnie opakować we własny, charakterystyczny autorski styl. Nie tylko aktorzy zdali swój najważniejszy egzamin, reżyserka również.
przeczytaj recenzję
Nieruchomość —
Ostatecznie film rozczarowuje. Twórcy wikłają się bowiem w polityczno-społeczne kwestie, nie zgłębiając ich dostatecznie.
przeczytaj recenzję
Jak pies z kotem —
"Jak pies z kotem" powstało bardziej z potrzeby serca, niż rozumu. Bo na dobrą sprawę opowiadana historia oryginalnością nie zachwyca.
przeczytaj recenzję
Pani Hyde —
Reżyser upycha humor bokami – kreując żałosna postać niepoważnego dyrektora czy sięgając po tropy gatunkowe, zaczerpnięte z kina klasy B.
przeczytaj recenzję