Wg. mnie, jeden z najwybitniejszych Polskich aktorów, uwielbiam dalej oglądać filmy z nim "Wszyscy i nikt" czy "Dzięcioł" w ogóle się nie starzeją. A całkowitą perełką jest rola w "Mąż swojej żony". Aktor, którego na długo zapamiętają.
Aktor wielu umiejętności, od kaskadera po świetne role dramatyczne ale sam osobiście zapamiętam go za świetne role komediowe "Niepoprawny" czy "Błazen" to perełki.
Wielka szkoda, zagrał jedyną w miarę pozytywną postać w Boardwalk Empire, mocno charakterystyczny aktor.
Ja strzelam, że pojawił się Joaquin Phoenix.
@Movieman Akurat tutaj trzymam kciuki bo Ogrodnik rzadko ładuje się w coś słabego. To jest ten typ aktora, że raz na 10 dobrych filmów to nie zagra w jednym słabym, on zagra w jednym i to tak słabym, że pyta Tommego Wiseau o drogę, chodzi mi o Magnezję.
Ale uważam, że Najmro oglądnie 3 razy mniej osób niż tą furiozę.
Ciągłe pieprzenie o tym w jakiej kondycji jest Polskie kino, widzę, że nie zmienia nic bo wszyscy i tak chodzą na to samo tandetne gówno, ze scenariuszem pisanym na kolanie. O dobrych filmach Polskich to albo się nie mówi, albo nie mają pieniędzy by się jakoś wybić. To jest straszne, że nawet porządnego filmu akcji od czasu Vinci nie jesteśmy wstanie zrobić.
Jeszcze nadzieja w serialach typu Klangor czy Król bo co do filmu to nie widzę szans już na nic.
Wreszcie jakieś konkrety :P, naprawę ciekawy jestem co się tam wydarzy więcej :)
Wolał bym by poszli kierunkiem obranym przy okazji "First Class", nie muszą od razu lecieć główną fazą, gdzie Xavier już jest w podeszłym wieku.
Rozpoczeli komiksy w miarę dobrze a potem już zupełnie nie mieli na nią pomysłu, nie dziwne, że wrócili do Iron Mana w cyklu "End of Time". Stark miał za dużo podbudowę i sam do wszystkiego doszedł, przy takiej postaci nie można dawać postaci, która po prostu coś dostaje. Dlatego lepiej jest to rozegrane w przypadku Moralesa czy Robina w DC.
Proszę czekać…