@Chemas, a nawet w poradniku: „Jeżeli przyczyna śmierci jest nieznana, to pozostawiamy puste pole”.
Zawsze mam mieszane uczucia w stosunku do fabularnych filmów biograficznych o osobach, które jeszcze żyją, że będzie to obraz nieobiektywny.
Ciekawy dramat węgierski z udziałem naszego Bogusława Lindy – jakże innego od późniejszych wcieleń z filmów akcji.
Rozczarowanie. Brzydki wizualnie, przypomina niektóre siermiężne peerelowskie produkcje. Chaotyczny. Nie do końca dobrze wybrana obsada.
Nic ciekawego, nic nowego, nic potrzebnego; zalatuje amatorskim dziennikarstwem niezbyt wysokich lotów. Nie polecam.
Serial mnie zupełnie nie przekonał. Jest dość poprawny, ale nie potrafi mnie zaangażować. Mimo całej sympatii do Pawła Domagały zupełnie mi tutaj nie pasował.
Bardzo urokliwy film z piękną aktorką w roli Mary Poppins i udanymi efektami. Z piosenek podobały mi się dwie. Fabuła oczywiście dość prosta, bo to film dla małych dzieci – i w tej kategorii należy go oceniać. :-)
Film jest niezły, ale do dobrego troszkę w moim odczuciu zabrakło – spójności i pomysłu. Plus za nostalgię, minus za pudrowanie rzeczywistości. Ta zupa troszkę zbyt słodka.
Mimo że sam pomysł na fabułę jest raczej niezbyt mądry, a przesłanie zbyt oczywiste, film da się obejrzeć nawet z małą dozą przyjemności.
Całkiem fajna komedia, dobrze się na niej bawiłam. Dzisiaj temat już dość ograny, ale ciągle można obejrzeć.
Proszę czekać…