Aktywność

Tulipan: Odcinek 1x2 (1986)

"Na życie trzeba mieć sposób. Ja go już mam." Czyli Jurek postanawia, że będzie wykorzystywał swój czar, aby okradać kobiety. "Ty nic nie masz, tyle co na mordzie." Rudowłosa ofiara Tulipana: "- Czarek, a twój bagaż?! – Nie można mieć wszystkiego." Ja rozumiem zauroczenie, ale mimo wszystko głupota tej dziewczyny jest porażająca. Później facet ją okrada, a w niej nadal zero refleksji. "Słodka dręczycielka" w wykonaniu Monczki sztos. I pierwszy odciek ze świetnym Jerzym Kryszakiem.

Wstrząsy 4: Początek legendy (2004)

4 część w klimacie westernu, jak dla mnie wieje trochę nudą, chodź fajnie było poznać przodka Gummera.

Pieśń wojenna (1986)

Filmik trwa dziesięć minut i przez cały ten czas widzimy jak Michał Koterski, wówczas siedmioletni, bawi się żołnierzykami w wojnę i śpiewa. To było zwyczajnie irytujące. Gdyby ten film w ogóle nie powstał, to nie byłaby żadna strata. Tymczasem ja straciłam 10 minut życia.

Dwóch gniewnych ludzi (2003)

Jeden z lepszych filmów w dorobku Adama Sandlera (Jack Nicholson był partnerem, który pozwolił mu na rozwinięcie skrzydeł). Aktorzy grający uczestników terapii świetni (najbardziej spodobał mi się John Turturro). Cała masa genialnych scen. Kotek Pulpecik z czapeczką, która odwraca uwagę od pulchnej mordki uroczy. Woody Harrelson 😄. Fajne zaskakujące zakończenie. Podsumowując – Goosfraba. 😏

Przebudzenie (2012 - 2012)

Bardzo dobry serial. Szkoda, że nie ma drugiego sezonu.

O dwóch takich, co ukradli księżyc (1984 - 1989)

Właśnie sobie odświeżyłem, a to głównie ze względu ścieżki dźwiękowej w wykonaniu Lady Pank. I pod względem animacji, samej historii, pomysłów i muzyki REWELACJA!

Lepiej być nie może (1997)

"To Nowy Jork. Przeżyjesz tu, przeżyjesz wszędzie." – i wrzucił pieska z uroczą mordeczką do zsypu na śmieci. W uczeniu się ludzkich odruchów Jack Nicholson wypadł genialnie (i te jego riposty). Największe wrażenie zrobiła na mnie Helen Hunt. To jej najlepsza rola ever.

Porno (1989)

"Kiedy nie mogę zasnąć, liczę dupy." Zamiast owiec, można tak. 😏 Zbigniew Rola to faktycznie nie poziom Pazury, Kondrata czy Wysockiego, ale nie było aż tak źle. Fajne epizody – Boguś Linda (udzielający lekcji bratu), Kasia Figura, Henryk Bista z tą swoją miną czy Anna Gornostaj (i jej płaszczyk).

Xanadu (1980)

Ostatnia piosenka to coś świetnego. A poza tym przyjemne się na to patrzy. Jak Gene Kelly tańczy na wrotkach to nie do zapomnienia.

Wicked (2024)

Z baśniowej Krainy Oz zrobiono potworka. Historia, która miała być magiczna i niewinna, została przerobiona na wydumaną dekonstrukcję z infantylnymi bohaterami. Glinda – zamiast dobrej wróżki – to zapatrzona w siebie blondynka bez charakteru. Elphaba jako origin story byłaby ciekawa w osobnym świecie, ale tu niszczy wspomnienie oryginału. Radość z „utylizacji” czarownicy na początku filmu? Serio? Zamiast magii mamy cynizm i chaos. Ani dla dzieci, ani dla dorosłych. Strata czasu i uroku.

Proszę czekać…