Niebanalny, fajne efekty, ciekawie się ogląda. Nie spodziewałem się wiele, a tu miłe zaskoczenie
Niby uniwersum Adasia Miauczyńskiego, ale bez tego czegoś, co było w "Dniu świra" czy "Nic śmiesznego". Są świetni aktorzy, niezłe dialogi, a wyszło jakoś tak sztucznie i monotonnie. Rozczarowanie.
Tak samo dobry pomysł jak jedynka. Może faktycznie troszkę lepsze, ale nie wiele. Antonio Banderas robi swoją robotę, ale Steve Buscemi to jak zwykle mistrzostwo świata! Dzieciaki w porządku.
Oczywiście ginęli też inni ale z nimi nie widziałem zbyt duźo filmów i z czym innym się kojarzą. Bela Lugosi to aktor starych czasów, nie oglądam aż takich starych produkcji, główne skojarzenia to Drakula. John Hurt – Obcy i jego makabryczna śmierć. Christopher Lee – Saruman. Danny Trejo – typy spod ciemnej gwiazdy w filmach klasy B. Także każdy budzi inne skojarzenia, z czego innego jest najbardziej rozpoznawalny.
Dla mnie, osobiście to film tandetny nie warty oglądania. Ile tego można oglądac…
Mimo że większość scen filmu dzieje się w mroku nocy, to jednak scenariusz trzyma w niezłym napięciu i mały Bobby radzi sobie całkiem nieźle.
Ponieważ mojemu 10-letniemu synkowi film się bardzo podobał, to i ja to potwierdzam i daje filmowi 7/10. To w końcu film dla młodych widzów.
Bardzo fajny pojedynek dwóch agentów: 006 vs 007! :))
Znacznie więcej razy ginęli od niego na ekranie Bela Lugosi, John Hurt, Christopher Lee, Danny Trejo (aż 72 razy i jest oficjalnym rekordzistą!) czy Dennis Hopper.
Kolejne spore zaskoczenie w Polskim kinie, mocny film, chyba najlepsza rola młodego Stuhra, w jakiej do tej pory zagrał. Bardzo klimat filmu mi się spodobał, sam podobnie się bawiłem co dzieci w filmie, latając po klatce i dzwoniąc do sąsiadów xD
Proszę czekać…