Materiał na Oskara. Ciekawe, że ten film można obejrzeć jako komedię, dramat lub film niejednoznaczny, do głębszej interpretacji. Dla mnie to była przede wszystkim komedia, z mroczniejszymi nutami. Świetnie się bawiłem oglądając różne niezręczne potknięcia głównego bohatera, a później chaotyczne, a może nawet sprzeczne z logiką wydarzenia.
Praca kamery jest naprawdę wybitna i samo to może być przedmiotem analizy. Doceniam również jak wyraźnie aktorzy mówią, a nie jak często dzisiaj mamroczą coś pod nosem.
Pani Katarzyna ma cudowną barwę i rodzaj śpiewu. I do Disneya i do Miss Saigon.
Bardzo dobra grając Marthę Wilson w "Denisie rozrabiace", chociaż bardziej związana z teatrem R.I.P
Ma parę fajnych momentów, ale w większości straszna nuda, a film do krótkich nie należy.
@Levi Dla mnie jak najbardziej mrawa i tęga.
Zwykły średni film, epidemia przeplatana z szukaniem najemników przez agenta fbi i lekarkę.
„Diuna” z 1984 roku. Polecam. Super film.
Początek był ciekawy. Coś w stylu co może zrobić sztuczna inteligencja. Później odwalili totalną manniane.
@Chemas Ja wcale nie idę na drugą część nowego Kleksa, bo pierwszej części nie zamierzam wcale lubić.
Porządny i mam do niego sentyment Helen Hunt i Bill Paxton tworzą zgrany duet, a niedorzeczności w rodzaju sceny krów unoszonych przez tornado robią coraz pozytywniejsze wrażenie przynajmniej na mnie.
Proszę czekać…