Dustin Hoffman w swojej pierwszej roli. Młody mężczyzna kończy z wyróżnieniem szkołę i zaczyna szukać swojego miejsca w życiu. Zaplątany w dwuznaczny romans z piękną i pełną seksu, ale dużo od niego starszą kobietą (Anne Bancroft), nie potrafi jednoznacznie wybrać między atrakcyjną kochanką, a jej uroczą, młodziutką córką (Katharine Ross). Anonimowy
Materiał na Oskara. Ciekawe, że ten film można obejrzeć jako komedię, dramat lub film niejednoznaczny, do głębszej interpretacji. Dla mnie to była przede wszystkim komedia, z mroczniejszymi nutami. Świetnie się bawiłem oglądając różne niezręczne potknięcia głównego bohatera, a później chaotyczne, a może nawet sprzeczne z logiką wydarzenia.
Praca kamery jest naprawdę wybitna i samo to może być przedmiotem analizy. Doceniam również jak wyraźnie aktorzy mówią, a nie jak często dzisiaj mamroczą coś pod nosem.
Przepraszam was bardzo, ale komedii w nim tyle, co kot napłakał. A tak poza tym – klasyka. Do tego wspaniała muzyka Simon and Garfunkel. Czy mi się tylko wydaje, czy Dustin Hoffman w tym filmie na młodziana raczej nie wygląda?
Pozostałe
Wyjątkowo dobry film, jedynie wątek z córką trochę słabo poprowadzony, ale finał mnie rozwalił :D