Aktywność

Gladiator II (2024)

Obejrzałem w niedzielę w kinie i potrzebowałem aż dwa dni, żeby sobie przemyśleć to co widziałem. Kino jak to kino wiadomo, tam każdy spektakl będzie inny niż w telewizorni. Bo to jednak ekran, dźwięk, sam klimat. Nie ma o czym mówić. To nie ma porównania.
Dlatego też mam właśnie problem z oceną filmu. Ja już miałem problem z pierwszym Gladiatorem, który zawsze mi się wydawał taką trochę wydmuszką ze znakomitym aktorem. Nie będę ukrywał, że poszedłem na drugą część tylko dlatego, że reżyserem jest Scott.
Scott nadrobił historię starożytną i nie popełnił błędów z jedynki.
Generalnie film jest bardzo widowiskowy i w kinie ogląda się go super. Chociaż sama historia się lekko ciągnie, ale nie jest źle.
Natomiast problem polega na tym, że film jest kalką jedynki. I to jest największy problem. Czyli nie dostałem czegoś nowego, tylko powtórkę z rozrywki.
Nikomu nie odradzam obejrzenia filmu, ale też nie namawiam. To wszystko kwestia gustu, jak zwykle, jeśli chodzi o twórczość. Ja jestem w zasadzie zadowolony, bo to był dla mnie miły seans, no ale nie rewelacyjny. I na tym zakończę tą krótką rozprawkę. :-)

Parasol bezpieczeństwa (2003)

Odświeżone wczoraj, bardzo miły seans. Jeszcze raz podkreślę, że panowie Martin Lawrence i Steve Zahn stworzyli jeden z lepszych duetów męskich filmowych. Dodaję więc do mojej listy.

Koszmar z ulicy Wiązów (1984)

Nie wiem jakim cudem nie obejrzałam tego filmu za małolata. Ale fakt, nie obejrzałam i udało mi się go zobaczyć w kinie, mając już swoje lata na karku, kiedy już horrory tak mnie nie kręcą jak kiedyś. Oceniam ten film bez sentymentu, jako dojrzały widz filmowy i z zaskoczeniem daję 7. Spodziewałam się, że dostanę historyjkę, która była dobra dla nastolatków i nie przetrwała próby czasu a dostałam całkiem niezły horror. Z plusów: historia!!! Postać atakująca we śnie i przenosząca się częściowo do świata rzeczywistego to świetny pomysł. Nawet brak sensownego wyjaśniania skąd ten Freddie się wziął i dlaczego "tak to działa" nie zepsuło specjalnie tej historii. Postać Freddiego zdecydowanie na plus. Ujęcia te pomiędzy jawą a snem – super. Natomiast na minus: dźwięki – no aż mi uszy więdły. Aktorsko też słabo, czuć że film jest stary, bo maniera typowa dla filmów z tamtego okresu. Dodatkowo końcówka "otwarta" typowa dla horrorów z tamtych lat też mi się nie spodobała.
Podsumowując: warto zobaczyć.

Uciekaj! (2017/I)

Coś mi tu mocno w tym filmie nie zagrało. Uwaga dalej spoliery: o ile jeszcze wątek porywania i hipnotyzowania kleił się w całość o tyle dorzucenie wątku dziwnego przeszczepu mózgu (z częściowym pozdrawiam stawieniem świadomości pierwotnego właściciela ciała) to jakaś kompletna porażka. Lubię dziwne filmy i niejeden dziwny film widziałam. Rzecz w tym, aby całość miała sens, a tutaj go nie było. 4/10 bo do momentu przeszczepów było nie najgorzej.

Tokijska Policja Gore (2008)

niesamowity syf

Box Office: Świąteczna komedia "Czerwona Jedynka" rozczarowuje, a "Gladiator II" bije rekord Ridleya Scotta

Film przynosi zysk to kręci się sequel, normalna sprawa. Tylko dziwnie późno sobie o tym przypomniał Ridley Scott, ponad dwadzieścia lat po pierwszym Gladiatorze. Zaskoczyło mnie gdy ogłosił kontynuację, bo pierwszy film ma zamknięte zakończenie. Albo nie może żyć bez kamery albo to jakaś moda na kontynuacje po latach.

Box Office: Świąteczna komedia "Czerwona Jedynka" rozczarowuje, a "Gladiator II" bije rekord Ridleya Scotta

"Gladiator II" bije rekord

Jakby ktoś pytał, czemu Holiłud ciągle mieli sequele, prequele, rimejki i rebooty…

Carrie 2: Furia (1999)

Gdyby nie zakończenie, to był by to niezły film, a tak jest zwyczajnie średni… Dopiero na koniec się rozkręciło i tak gównianie to zakończyli.

Galactus i Srebrny Surfer zagrożą Ziemi w filmie "The Fantastic Four: First Steps"

,,Pastelowa" info-grafika jest mega klimatyczna – ten plakat do F4 w MCU ma klimacik! Jeśli Marvel Studios tego nie skiełbasi, jeśli wszystko pójdzie tak jak to zapowiadał reżyser, to… aż nie mogę się doczekać kreacji Galactus. To będzie bardzo ważna sylwetka – chodzi o to jak podejdzie się do jej graficznego, za pomocą zapewne efektów specjalnych (a może i praktycznych) przedstawienia. Gargantuiczna postać – musi być odpowiednio uwydatniona. I oby w filmie tym nie było jej wersji mini. :)

Włatcy Móch: One: Smok 1x22 (2024)

Śmieszny był ten Smok/Ślązak żrący wyngiel. W odcinku beka z… węgla, cyt. polskiego czarnego złota.

Proszę czekać…