Teoria wszystkiego 2013

The Zero Theorem

W niedalekiej przyszłości wszechwładna korporacja powierza szalonemu geniuszowi komputerowemu zadanie udowodnienia przełomowego twierdzenia matematycznego.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 9 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Matt Damon
jako Kierownik
Christoph Waltz
jako Qohen Leth
Tilda Swinton
jako Dr Shrink-Rom
Ben Whishaw
jako Doktor
Peter Stormare
jako Doktor
David Thewlis
jako Joby
Mélanie Thierry
jako Bainsley
Lucas Hedges
jako Bob
Dana Rogoz
jako Dziewczyna z pizzą
Sanjeev Bhaskar
jako Doktor
Emil Hostina
jako Szczupły klon
George Remes
jako Policjant

Fabuła

W niedalekiej przyszłości ludzie zostają pozbawieni resztek prywatności, a odpowiedzią na każde – nawet najskrytsze ich pragnienia - są wszechobecne wirtualne usługi, którymi sterują wielkie korporacje. Ukrywający się przed światem ekscentryczny geniusz Qouen Leth (Christoph Waltz) otrzymuje od prezesa zarządu najpotężniejszego koncernu świata (Matt Damon) tajną misję. Korzystając z wszelkich dostępnych ludziom środków ma rozszyfrować sens istnienia wszechświata. Jednak zanim rozwiąże największą ze wszystkich zagadek, musi zmierzyć się ze swoimi paranojami i obsesjami, szaloną psychoanalityczką (Tilda Swinton), namolnym szefem, tajemniczą nieznajomą, która chce z nim uprawiać wirtualny seks oraz czarną dziurą, która nieubłaganie zasysa cały wszechświat... opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Fantasy
Słowa kluczowe
haker, sen, izolacja, czarna dziura zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2014-05-23 (kino), 2013-09-02 (świat), 2014-09-08 (dvd)
Dystrybutor
Gutek Film
Wytwórnia
Voltage Pictures
Zanuck Independent
Mediapro Pictures zobacz więcej
Kraj produkcji
Wielka Brytania, Rumunia, USA, Francja
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
107 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od 22 października do listopada 2012 roku. zobacz więcej

Komentarze 8

JakubWyklety 2014-06-11 7

Gilliam podsumowuje i znów podejmuje walkę z wiatrakami. Klasycznie genialna scenografia i galeria dziwactw.

Khaosth 2014-06-03 8

Mam słabość do surrealizmu z introwertykiem mizantropem w roli głównej. Po filmie mam też słabość do pani Thierry i pana Waltza oraz imienia Bob.

Marac 2018-10-12 9

Opłacalny chaos [8.5/10] |||

Terry Gilliam kontynuuje tu swoje ulubione wątki: choroby psychiczne, inwigilacja, wszechwładne szatańskie korporacje, sens życia. "The Zero Theorem" najbardziej kojarzy się z jego niezapomnianym arcydziełem "Brazil", ale niestety nie jest to ta liga – scenariusz pozostawia tym razem nieco do życzenia, a fabuła jest chaotyczna nawet jak na Gilliama. Jednak scenariusz to nie wszystko, zwłaszcza u tego reżysera – rozmach i szaleństwo wizji porywają tutaj jak zawsze. Idea korporacji masowo zbierającej dane o wszystkich ludziach w gigantycznej bazie danych i przetwarzającej je w swoich niecnych celach przy pomocy armii analityków jest niepokojąco znajoma. Również zapierające dech w piersiach scenografia i kostiumy oraz genialne aktorstwo nawet w najdrobniejszych epizodach, sprawiają, że filmem można się delektować jak najbardziej wykwintnym daniem, nawet jeśli mięso jest tu i ówdzie niedopieczone.

Pomimo tych zachwytów, obiektywnie muszę przyznać, że to dzieło Gilliama jest bardziej hermetyczne od "Brazil" czy "12 Monkeys". Dla kogoś, kto nie jest fanem specyficznego stylu tego reżysera, to akurat danie może się okazać niestrawne.

miotacz_onucowy 2015-03-02 4

O co w tym filmie chodzi ? – Bardzo specyficzny klimat. Ni to lunapark, ni cyrk. Kolorowa, tandetna oraz kiczowata scenografia i bardzo specyficzna gra aktorska (niemal karykaturalne postacie).

Dylematy bohatera, którego zachowanie sugeruje, że coś mu się porobiło z podsufitką. Zrozumieć wariata – odwieczny dylemat.

Ciężki w oglądaniu obraz, w którym reżyser chciał w tak wyrafinowany sposób przekazać sens, ale czego istnienia, bytu – ciężko powiedzieć bo zabrnął w ślepą uliczkę.

jacks miotacz_onucowy 2015-03-15 5

Do mnie również nie za bardzo dotarło przesłanie reżysera… Aktorstwo z wyższej półki, ewidentnie, jednak forma przekazu nadzwyczaj dziwna. Z początku trochę nadmiar CGI kłującego w oczy, mnóstwo faktów do przeanalizowania, a finał jakiś taki nie do końca udany… Daję 5, ale chyba muszę jeszcze kiedyś podjąć drugą próbę zrozumienia Gilliama :)

Chemas 2015-03-01 10

Obejrzałem drugi raz i dotarło do mnie. To nie świat przyszłości, cyberprzyszłości, ale po prostu alegoria naszych czasów, korporacyjny. Gilliam jest geniuszem.

Współtworzą