13 duchów 2001

Thir13en Ghosts

Idąc za sukcesem Nawiedzonego domu, producenci Joel Silver i Bob Zemeckis realizują kolejny film. Znów wszystko kręci się wokół nawiedzonego domu, do którego wprowadza się typowa amerykańska rodzina. Nowość to fakt, że straszące w nim duchy można zobaczyć tylko dzięki specjalnym goglom.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 20 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tony Shalhoub
jako Arthur Kriticos
Embeth Davidtz
jako Kalina Oretzia
Matthew Lillard
jako Dennis Rafkin
Shannon Elizabeth
jako Kathy Kriticos
Alec Roberts
jako Bobby Kriticos
JR Bourne
jako Benjamin Moss
Rah Digga
jako Maggie Bess
F. Murray Abraham
jako Cyrus Kriticos
Matthew Harrison
jako Damon
Jacob Rupp
jako Asystent Cyrusa
Mike Crestejo
jako Członek zespołu
Aubrey Culp
jako Członek zespołu

Fabuła

Idąc za sukcesem Nawiedzonego domu, producenci Joel Silver i Bob Zemeckis realizują kolejny film. Znów wszystko kręci się wokół nawiedzonego domu, do którego wprowadza się typowa amerykańska rodzina. Nowość to fakt, że straszące w nim duchy można zobaczyć tylko dzięki specjalnym goglom. Anonimowy

Gatunek
Horror
Słowa kluczowe
krew, morderca, nawiedzony dom, wanna zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2002-07-05 (kino), 2001-10-23 (świat), 2002-12-09 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Kraj produkcji
USA, Kanada
Inne tytuły
Trzynaście duchów (Polska) (alternatywna pisownia)
Thirteen Ghosts (USA) (alternatywna pisownia)
13 Ghosts (USA) (alternatywna pisownia)
13 fantômes (Kanada) (Francja)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
91 minut
Budżet
20 000 000 USD

Recenzje

Pechowa trzynastka. 2

Im większe miałem do tego filmu oczekiwania, tym z każdą minutą coraz większe rozczarowanie mnie ogarniało. Dużo dobrego naczytałem się o tej produkcji. Zachęciło mnie także nazwisko producenta - Roberta Zemeckisa. Co otrzymałem? Ano, bzdurny i w ogóle niestraszny pseudo-horror, który w dodatku... pokaż więcej

2 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Cały film jest "naszpikowany" efektami specjalnymi i przesycony kakofonią dźwięków. Z racji tego wielu widzów uskarżało się, iż trudno im było wytrwać w kinie do końca seansu. zobacz więcej

Pressbook

Groza w korytarzach: O fabule, bohaterach i obsadzie — Mózgiem stojącym za oryginalnym filmem 13 duchów z 1960 roku był sławny filmowiec William Castle, znany jako twórca wymyślnych kampanii reklamowych dla wyreżyserowanych przez siebie niskobudżetowych horrorów. Castle zajmował się reżyserią, produkcja i promocją swych filmów od końca lat 50., aż do śmierci w roku 1977. Choć reżyserią i aktorstwem filmowym parał się... zobacz więcej

Komentarze 8

Camizi 4

Na przełomie podstawówki i gimnazjum strasznie się tym filmem jarałem. Bo krew, bo duchy, bo ten dom taki super, bo ta fabuła taka arcyciekawa. Ponowny seans po latach okazał się jednak męczarnią. Dziś 13 Duchów sprawia wrażenie brutalniejszej dziecinady z głupkowatymi zwrotami akcji, nieciekawymi bohaterami i brakiem jakiegokolwiek klimatu. A jak komuś Shalhoub kojarzy się głównie z Monkiem, to już w ogóle z horroru robi się komedia.

Elizabeth_Linton Camizi 6

@Camizi W mitycznych czasach mojej młodości też mi się bardziej podobał. Z sentymentu dałam 6.

Maja1985

tandeta 2/10 – żaden horror,raczej 3 klasy bal przebierańców,ale to tylko moje zdanie

Asmodeusz 7

niezłe – świetny początek filmu naprawde jeden z lepszych, niestety dalej juz troszke gorzej ale i tak dobrze. Jak dla mnie 7/10

gores

Film 1 klasa. – Polecam film.Jest to pierwszy BARDZO DOBRY horror jaki widziałem.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
NeverGiveUp gores 6

jak dla mnie 6/10, kilka momentów fajnych.

maaadz gores

co z wami? nie lubicie się bać? na tym filmie jedynie parę (powtarzam PARĘ) fragmentów było zaskakujących,tak naprawdę film przeciętny,nawet 5/10 bym nie dała. błagam,nie mówcie mi nic brzydkiego,to wyłącznie moja opinia.

Barbarka88Rz gores 6

Dla mnie też ten film jest przeciętny. W sumie jest dobrze skonstruowany i wykonany z (jako takim) rozmachem. Ten dom ze szkła jest świetny i przepiękny (ale rzeczywiście dziwny trochę). Fantastyczny pomysł, kilka zaskakujących i strasznych momentów, trochę krwi i brutalności, niezłe przedstawienie duchów. Główny bohater Arthur (czyli detektyw Monk) mnie nie przekonał i chociaż aktor ma talent, nie widzę go w takiej roli (chociaż zawsze mogło być gorzej). Dużym plusem za to jest udział mojego lubego Matthew Lillard (którego uwielbiam, nie licząc fatalnego "Scooby Doo"), caaałkiem fajnie tu wygląda. Finał (bardzo szybki zresztą) mnie też nie przekonał, trochę był dziwny i jak dla mnie – to było pójście na łatwiznę. Warto się skupić czasem bardziej nad zakończeniem produkcji, bo ona zaważa na ocenie filmu.

Można obejrzeć, na pewno jest ciekawy. Moja ocena waha się między 5 a 6 /10.

Współtworzą