Dzikie róże 2016

Ewa (30) wraca do domu po pobycie w szpitalu. Czeka na nią dwójka dzieci, Jaś (2) i Marysia (8), którymi podczas jej nieobecności opiekowała się jej matka. Wkrótce do domu wraca również mąż Ewy, Andrzej, który spędził kilka miesięcy pracując w Norwegii. Tymczasem trwają przygotowania do Pierwszej Komunii Marysi. Sekret, który… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

Fabuła

Ewa (30) wraca do domu po pobycie w szpitalu. Czeka na nią dwójka dzieci, Jaś (2) i Marysia (8), którymi podczas jej nieobecności opiekowała się jej matka. Wkrótce do domu wraca również mąż Ewy, Andrzej, który spędził kilka miesięcy pracując w Norwegii. Tymczasem trwają przygotowania do Pierwszej Komunii Marysi. Sekret, który chowa Ewa, wkrótce zaburzy pozornie normalnie funkcjonujące życie rodziny. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
2017-12-29 (kino)
Dystrybutor
Alter Ego Pictures
Wytwórnia
Alter Ego Pictures
Kraj produkcji
Polska

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Dzikie róże to historia, która w bardzo realistyczny sposób, z nerwem i dużą umiejętnością łączy kino piękne wizualnie z zaangażowanym społecznie. 7

Wielką umiejętnością jest zrobienie poruszającego dramatu opierając się na rzeczywistości tak obwąchanej dla wielu widzów i znanej, że już powinna być przez nas oswojona. Jednak Dzikie róże udowadniają, że czasami najciemniej (i inspirująco filmowo) jest pod latarnią i tworzy szarpiący do najgłębiej położonego nerwu „horror obyczajowy”.

Historia jedna z wielu. To ten czas, kiedy jeden z rodziców z powodów zarobkowych wyjeżdża za granicę po prostu po „chleb”, by zapewnić godne życie swojej rodzinie. Andrzejem kieruje z pewnością miłość, bo wyjeżdża ciężko pracować… a może ucieka od nieszczęśliwego małżeństwa i prowincji? Tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że narracja jest prowadzona mocno z perspektywy jego żony – pozostawionej samej w wielkim domu wybudowanym z miłości męża, ale bez jego miłości i obecności. Ewa zajmuje się dziećmi i próbuje żyć. Jednak następują sytuacje, które doprowadzą do nieodwracalnych konsekwencji dla niej i dla jej rodziny. Jeżeli tak można jeszcze ich nazwać. F

Reżyserka Anna Jadowska nie wyciąga dramaturgii na siłę, dekorując odpowiednio rzeczywistość pod pewien wykalkulowany projekt artystyczny. Historia sama, bez bezczelnie widocznego prowadzenia za rękę, jest o wiele bardziej tragiczna, niż moglibyśmy się spodziewać. Autorka produkuje w nas wiele wątpliwości, co do stanu faktycznego. Ojciec wraca na komunię córki, dowiaduje się od niej, że bez niego było weselej. Ewa też nie rzuca się Andrzejowi w ramiona, jak wracającemu z wojny bohaterowi. Reżyserka pokazuje tutaj ogromny problem, że nie można przejść obok sytuacji braku najbliższej osoby i udawać, że konstrukcja rodziny się nie zawaliła. On haruje, więc kocha. Ona tęskni i potrzebuje bliskości, więc kocha. Jednak każde z nich jest sfrustrowane i pełne wzajemnych pretensji. Obydwoje mają szczere intencje, jednak sytuacja materialna oraz ekonomiczna prowokuje sytuacje anormalną dla rodziny, która jest w stanie biernym i oficjalnym, a nie czynnym.

To wszystko jest opowiedziane bardzo naturalistycznym, szczerym, niegrzebiącym w rzeczywistości, enigmatycznym trochę językiem, ale z ogromnym wyczuciem i próbą zrozumienia obu stron. Bez deklaracji reżyserki i opowiadania się po czyjejś, ale jednak narracja jest prowadzona bardziej z perspektywy kobiety. Fizyczny wysiłek dla rodziny nie jest wcale bardziej heroiczny, niż zajmowanie się dziećmi, radzenie sobie z samotnością i brakiem bliskości.

Jadowska ciekawie i bez histerii spogląda w innym kierunku, dzięki temu dramat dotyczy obu stron, a umazany w sosie prowincjonalnej mentalności, plotek i tego „by ludzie nie gadali” najbardziej czuć kolce w tych dzikich różach.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą