W sieci 2016

The Net

Reżyseria

Obsada

Uzupełnij obsadę dla tego filmu

Fabuła

Dodaj pierwszy opis

Szczegóły

Premiera
2017-04-21 (kino), 2016-08-31 (świat)
Dystrybutor
Aurora Films
Kraj produkcji
Korea Południowa
Inne tytuły
Geumul

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

W sieci to kino zaangażowane społecznie w sytuacje, w których nie powinien się znaleźć żaden człowiek - życie w Korei, aprat propagandy i dehumanizacja na porządku dziennym. 7

Kim Ki-Duk porzuca poezje, artyzm i nie traktuje każdej litery filmu jako fragmentu modlitwy odczytywanej podczas nabożeństwa. Sen, koszmar, marzenie? Nic z tych rzeczy. Jeden z najważniejszych i najbardziej płodnych reżyserów filmów wraca z kinem konfliktów. Jego W sieci to coś więcej niż poważny komentarz w sprawie kontaktów Korei Północnej i Południowej. To kino zaangażowane społecznie, niezmiennie opowiadane specyficznym językiem artysty.

Naszym bohaterem jest rybak z Korei Północnej. Jak co dzień, według rytuału dnia, Nam Chul-Woo wyrusza w podróż, by zapewnić rodzinie pożywienie i minimum dobrobytu. W surowej codzienności, bohater nie porusza się po monochromatycznej rzeczywistości. W jego żyłach krąży krew dla żony i dziecka. Podczas jednego z połowów, przekracza granicę, z powodu awarii łodzi. Znajduje się po stronie Korei Południowej. Jeden błahy powód, błąd, przypadek, los, zdeterminuje resztę jego życia. Przekracza granicę, nie tylko dosłownie...

Trafia do aresztu i witany zostaje na wszelki wypadek, już od samego początku jako szpieg lub zbieg. Kto by chciał zostać w Korei Północnej? Przesłuchuje go bezwzględny w metodach, wyznaczony do węszenia szpiegów człowiek, któreg przeszłość poznajemy półsłówkami. Wiemy, że jest zakochany w swoim kraju bez pamięci, a jego nacjonalizm jest rozpalony do czerwoności. Nasz bohater dostaje nowy, firmowy dres oraz szansę pozostania w Korei Południowej. W jednej chwili trafia na „spacer” po mieście, podczas którego nie ma zamiaru otworzyć oczu, bo wie że wracając do ojczyzny, będzie przesłuchiwany. Jednak w wyniku intrygi przetrzymujących go, otwiera i się rozgląda. Wszystko jest nowe, inne, ale nie uwodzi go to ani nie zachwyca. Raczej zamartwia go marnotrawienie jedzenia i fakt, że kobiety muszą się tutaj prostytuować by przeżyć.

W sieci to film, które chce powiedzieć o kilku rzeczach poważnych, na poważnie, bez znaków przystankowych. Pokazuje jak rozwinięty jest system propagandy, co nie jest wielkim odkryciem. Korea to kraj schizofrenii prawdy. Natomiast film zaczyna się spełniać, a reżyser pewniejszy staje się wtedy, kiedy wprowadza refleksje o miłości do ojczyzny i jaka to niewdzięczna relacja. Dodaje też subtelnie i umiejętnie, że nie do końca współcześnie istnieje oddanie narodowi i jak to jest niebezpieczne. Nie kocha się miejsca, a ludzi, bo to do rodziny chce wracać nasz bohater, a nie do kraju głodu, biedy i antyhumanitarnej codzienności. Dlatego taki kontrast buduje reżyser. Dla urzędników to sprawa rangi narodowej. Tutaj mamy zwykłego poławiacza ryb, który po prostu przekroczył granicę. Został upolowany i wykorzystany do politycznych rozgrywek. Bo państwo nie jest zainteresowane wcale obywatelem – to mit. Odrzucenie czasami już zbyt mglistej metaforyki i poetyki na poczet dalej inteligentnej i niebezpośredniej narrracji, w przypadku tego tematu zdaje egzamin.

To nie jest dla kraj dla żadnych ludzi. Za to film nie tylko dla entuzjastów mistyka codzienności, uczącego widza cierpliwości, Kim Ki -Duka. Nieobojętne wobec problemów świata kino, ale nie tylko spełniające funkcję misyjności, a artystyczności.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą