Zestawienie najlepszych i najpopularniejszych filmów w których występuje profesor, alberta.
Zobacz zwiastuny, oceny, oraz dowiedz się kto reżyserował i jacy aktorzy występowali
w tych filmach.
Profesor Charles Xavier, najpotężniejszy telepata na świecie, założył szkołę, w której „mutanci” uczą się wykorzystywać swoje moce dla dobra całej ludzkości – tej samej, która nie chce uznać ich prawa do życia i samostanowienia… W szkole profesora Xaviera pojawia się dwoje nowych „mutantów”: Logan/Rosomak, samotnik ze stalowymi szponami u rąk, który posiadł niezwykłą moc regeneracji, i Marie/Ruda, wyalienowana nastolatka, która pochłania siły życiowe i wspomnienia każdego, kogo dotknie. Rosomak i Ruda wstępują w szeregi „X-Menów”, którzy stają do walki z dawnym kolegą profesora Xaviera, Erikiem Lehnsherrem, zwanym „Magneto”. „Magneto”, dysponujący ogromną mocą „mutant" odwrócił się od społeczeństwa, wyznaje bowiem pogląd, że ludzie i „mutanci” nie mogą pokojowo współistnieć…
Historia Delwina Vrienda to inspirująca opowieść, która zmieniła bieg historii praw człowieka. Vriend, początkowo niechętny do roli aktywisty, odważył się stawić czoła rządowej dyskryminacji, po tym jak został zwolniony za to, że jest gejem. Jego determinacja i odwaga doprowadziły do przełomowego orzeczenia Sądu Najwyższego Kanady w 1998 roku. Wyrok ten nie tylko obalił uprzedzenia w Albercie, ale też ustanowił globalny precedens w zakresie ochrony praw osób LGBTQ+.
Kanada, znana dziś z najwyższego na świecie poziomu inkluzywności i wsparcia dla społeczności LGBTQ+, jest przykładem tego, co można osiągnąć dzięki odwadze i skutecznej walce o sprawiedliwość. Kraj ten oferuje również najlepszy program uchodźczy dla osób LGBTQ+, dając nadzieję i wsparcie tym, którzy są prześladowani. Tym bardziej warto spojrzeć na sytuację w Polsce, gdzie ochrona i prawa osób LGBTQ+ wciąż wymagają walki i zaangażowania.
Przypadek Vrienda jest przypomnieniem dla nas wszystkich, że opór, presja i zaangażowanie mają sens. Każda zmiana jest możliwa i często zaczyna się od jednostki, tak, aby przerodzić się w kolektywny bunt, a od niego już tylko krok do rewolucji! Wystarczy, że będziemy działać razem – jako obywatele i obywatelki, działaczki i działacze społeczni oraz organizacje walczące o równość. Może warto spojrzeć na Kanadę nie tylko z podziwem, ale jako wzór do naśladowania?