Doktor Strange w multiwersum obłędu —
Wielbiciele sagi o nadludzkich możliwościach neurochirurga nie będą mieli wątpliwości, że mścić się na krzywdach świata powinien on dozgonnie i konsekwentnie z jeszcze większym rozmachem
przeczytaj recenzję
Złoto —
„Złoto” to ukłon wobec sekcji charakteryzatorskiej, która wzniosła się na wyżyny maestrii, dokonując takich zabiegów, które uprawdopodabniają półtoragodzinną pustynną gehennę
przeczytaj recenzję
Fucking Bornholm —
Fucking Bornholm to solidna satyra obyczajowa, w której elementy śmiechu występują w sposób co najwyżej incydentalny.
przeczytaj recenzję
Russian Doll —
Moja ocena może wydać się zaniżona, ale ja oceniam ten serial bardziej przez pryzmat zmarnowanej szansy i niepotrzebnej komplikacji rzeczy, które tego nie wymagały.
przeczytaj recenzję
Film balkonowy —
Dialog to rzecz kluczowa do złamania barier dzielących ludzi. "Film balkonowy" to doskonałe potwierdzenie tej tezy.
przeczytaj recenzję
W świetle dnia —
Spowolniona akcja przyjmuje postać hamulca ręcznego, jaki celowo został zaciągnięty w celu zniechęcenia widza do obejrzenia filmu, który miał chyba większe aspiracje.
przeczytaj recenzję
Zachowaj spokój —
Okazuje się być całkiem niezłą robotą, ze zgrabnie rozpisaną, dwufrontową intrygą, która finalnie ładnie się zazębia.
przeczytaj recenzję
Paryż, 13. dzielnica —
Film Jacquesa Audiarda to pozornie kino erotycznego zbytku, nastawione jednak nie tyle na ekspozycję cielesnych ujęć, co na ich kameralne przeżycie
przeczytaj recenzję