Szczęśliwy Lazzaro —
Tytuł filmu wydaje się wytrychem – morałem baśni: jak odnaleźć własną duchowość w wielomilionowym społeczeństwie masek oraz paradoksów.
przeczytaj recenzję
Miłość, śmierć i roboty —
Miłość, śmierć i roboty – sezon 1. Każdy pojedynek posiada własną, rozbudowaną choreografię. Każdy pocałunek posiada emocjonalną głębię. Kocham was do śmierci, szalone roboty.
przeczytaj recenzję
Biały kruk —
Film zamiast spektakularnych piruetów ponad systemami politycznymi dyskretnie stoi na scenie przebrany za drzewo. Boi się wygłaszać bardziej zaangażowane opinie – tak, żeby nikogo nie obrazić.
przeczytaj recenzję
Belzebub —
Belzebub ma ogromną chrapkę na nie tylko straszenie, ale historii stworzenie wpisując się w nurt sakralnych horrorów. Wychodzi mu raz lepiej, raz gorzej, ale nie ma poczucia zażenowania.
przeczytaj recenzję
Żniwa —
Szorstka demaskacja radykalnego, jedynego punktu widzenia i wielopoziomowe pokazanie szkodliwych konsekwencji takiego knebla. Gość w dom… Bóg z domu.
przeczytaj recenzję