Auta 3 —
"Autom 3" trzeba jednak oddać honor - dla większości rodziców i ich pociech będą dobrą rozrywką i z pewnością sprawdzą się w trakcie rodzinnego wypadu do kina lepiej, niż poprzednia część.
przeczytaj recenzję
Słodkich snów —
Bellocchio opowiada w monochromatycznych barwach nostalgiczną historię dzieciństwa pewnego małego chłopca i jego niezwykle mocnej więzi z matką. Tak opowiadać potrafią jedynie Włosi.
przeczytaj recenzję
Mumia —
Właściwie trudno stwierdzić, dlaczego nad scenariuszem "Mumii" pracowały aż trzy osoby. Historia ma bowiem tyle sensu, jakby wymyśliła ją jedna i to jeszcze nie myśląca zbyt trzeźwo.
przeczytaj recenzję
Królowa Hiszpanii —
Jest cudaczna, zabawna, złośliwa, przerysowana, kolorowa i wesoła, a jednocześnie melodramatyczna, jakbyśmy znaleźli się na planie telenoweli, która balansuje na granicy rzeczywistości i snu.
przeczytaj recenzję
Baywatch. Słoneczny patrol —
"Słoneczny patrol" wypełnia bezgraniczny luz, który zdaje się być podszyty lekceważeniem wobec widzów. Najwyraźniej od samego początku zaplanowano go jako po prostu kolejną wakacyjną szmirę.
przeczytaj recenzję
Nazywam się Cukinia —
"Nazywam się Cukinia" to nie jest urocza animacja dla dzieci. Raczej dla tych starszych i dużo starszych. Idealna na przeczyszczenie kanalików łzowych. Mądra i piękna.
przeczytaj recenzję
Sieranevada —
"Sieranevada" to jeden z najlepszych filmów, jakie będą gościć na ekranach kin w 2017 roku. Chociaż trzygodzinny czas projekcji może niektórych odstraszyć, warto dać mu szansę. Myślę, że nikt się nie zawiedzie.
przeczytaj recenzję
Wonder Woman —
Wonder Woman wyrasta na prawdziwy hit wakacji. Gdy wyrzuci się wszystkie złe sceny z pamięci, film Jenkins można uznać za początek nowej, "kobiecej" ery w kinie superbohaterskim i wielką nadzieję na przyszłość dla fanów Ligi Sprawiedliwości.
przeczytaj recenzję