Zwyczajna dziewczyna —
Jeśli kino ma bawić i być czystą rozrywką bazującą przede wszystkim na nostalgii, to "Zwyczajna dziewczyna" jest tego najlepszym przykładem.
przeczytaj recenzję
Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara —
"Piraci z Karaibów" są przykładem hollywoodzkiego produktu, który stał się ofiarą własnego sukcesu. Po szczytowym punkcie, który nadszedł wraz ze "Skrzynią umarlaka", każda kolejna odsłona obniżała poprzeczkę.
przeczytaj recenzję
The Circle. Krąg —
Przez pewien czas "Krąg" wygląda na dobry, być nawet świetny film, ale niestety wraz z rozwojem akcji coraz bardziej karleje, zmienia się w dość miałką przypowiastkę.
przeczytaj recenzję
24 tygodnie —
To nie jest kolejny manifest publicystyczny pro- czy anty life. Anne Zohra Berrached tworzy niezwykle dojrzały i wyważony dramat, gdzie w centrum stawia parę w obliczu problemu, wobec którego trudno podjąć jakąkolwiek dobrą decyzję.
przeczytaj recenzję
Song to Song —
Jeśli ktoś ma ochotę po raz kolejny wybrać się w podróż z tym egocentrycznym guru współczesnej kinematografii, robi to na własną odpowiedzialność.
przeczytaj recenzję
Sama przeciw wszystkim —
Mamy do czynienia z kolejnym thrillerem odnoszący się do elity Waszyngtonu, w którym próbujemy podglądać, jak wygląda manipulacja ludzkimi umysłami za bardzo duże pieniądze.
przeczytaj recenzję
Jutro będziemy szczęśliwi —
"Jutro będziemy szczęśliwi" to kolejne płonne marzenie, że jedna gwiazda jest w stanie uratować kiepski scenariusz. Niestety, mamy do czynienia z ciężkostrawnym, męczącym obrazkiem o tym, jak ważne jest dzieciństwo, pierwsze rodzicielskie wyzwania i miłość ponad wszystko.
przeczytaj recenzję
Obcy: Przymierze —
"Przymierze" okazuje się dziwnym i trochę niezgrabnym tworem: ambitny koncept zostaje w nim na siłę wtłoczony w prymitywny schemat slashera.
przeczytaj recenzję
Uczeń —
"Uczeń" przeraża, bo pokazuje, iż demokracja może wieść do sukcesu radykalnych ruchów, opinii i totalitarnych ideologii, czego zresztą ostatnie lata w polityce Europy i Stanów Zjednoczonych są najlepszym przykładem. Przeraża, bo pokazuje, jak niewiele trzeba, by obudzić się świecie, w którym nie chcemy żyć.
przeczytaj recenzję
Piękny drań —
"Piękny drań" to film poskładany z klisz i każdy, kto widział więcej niż jeden film "coming of age", będzie mógł odhaczać na liście kolejne oczywiste elementy produkcji.
przeczytaj recenzję