Najlepszy —
Nie tylko perfekcyjnie zrealizowane, ze znakomitą scenografią i obsadą, ale też umiejące godnie i z polotem opowiadać o ludziach, którzy zasługują na to, by zarówno nasze, jak i przyszłe pokolenia usłyszały ich historię.
przeczytaj recenzję
Liga Sprawiedliwości —
Liga Sprawiedliwości jest złym, albo co najwyżej średnim filmem, pod tym gruzem, w tym czerwonym dymie i ciężarze plastiku zaczyna coś kiełkować.
przeczytaj recenzję
Mindhunter —
Ostatecznie mimo pewnych wad Mindhunter okazał się serialem na który warto było czekać i któremu po początkowych potknięciach, warto było dać drugą szansę.
przeczytaj recenzję
Matka! —
Nie mogę powiedzieć, że Mother! nie zmusiła mnie do refleksji i chwili namysłu, a to w tego rodzaju kinie cenie sobie najbardziej.
przeczytaj recenzję
Thor: Ragnarok —
Thor: Ragnarok i „Strażnicy Galaktyki” są dla stajni Marvela jasnym sygnałem, w jakim kierunku powinni podążać przy obsadzie stołków reżyserskich do następnych filmów.
przeczytaj recenzję
Blade Runner 2049 —
Wolna akcja i senne tempo sprawi, że na film na pewno nie wybierze się tylu widzów co na nowe „Gwiezdne wojny”. Jednak jeśli tylko macie trochę czasu, to proszę Was – poświęćcie te 2,5h swojego życia i zobaczcie Blade Runnera 2049.
przeczytaj recenzję
Mięso —
Ci którzy spodziewali się po filmie Julii Ducournau czegoś na kształt „Martwicy mózgu” albo „Cannibal Holocaust”, po seansie mogą czuć się lekko zawiedzeni.
przeczytaj recenzję
Na pokuszenie —
Na pokuszenie niestety okazuje się sporym zawodem. Owszem, z zewnątrz eleganckie i stylowe, ale w środku płytkie i fabularnie niespełnione. Za co ta Złota Palma w Cannes? To pozostaje dla mnie zagadką.
przeczytaj recenzję
To —
To jest dziełem niemalże spełnionym. Doskonale gra na emocjach, potrafi przestraszyć i tak jak „Stranger Things” sprawdza się jako nostalgiczna podróż do lat 80.
przeczytaj recenzję