Pierwszy człowiek —
Spodziewałem się faktograficznego opisu przygotowań i podróży na Księżyc, dostałem film psychologiczny przedstawiający jednego z najbardziej ze znanych ludzi ubiegłego wieku od strony zupełnie nieznanej.
przeczytaj recenzję
Illang: Wilcza brygada —
Irytujące jest to, że Jee-woon Kim nie powstrzymał się przed dorzuceniem jeszcze jednej sceny, najostateczniejszej, w której zupełnie niepotrzebnie postanowił tchnąć w serca widzów nadzieję.
przeczytaj recenzję
Venom —
Film, w którym nie jestem w stanie przejąć się losem bohatera, zmienia się zaledwie w sekwencję barwnych obrazków… I mówi to wielka fanka kina marvelowskiego.
przeczytaj recenzję
Kler —
„Kler” jest ważnym filmem, w sensie społecznym być może nawet najważniejszym filmem wolnej Polski. Tym bardziej żałuję, że nie jest filmem wybitnym.
przeczytaj recenzję
Letnia szkoła życia —
Może i bez narzędzia nie ma zbrodni, ale czasem i bez silnej i wstrząsającej syntezy, nie ma też dobrego filmu.
przeczytaj recenzję
Endless —
Podczas gdy „Resolution” – słabo się rozkręcające, ale finiszujące w bardzo przyzwoitym stylu – można porównać do cukierka w czekoladowej polewie, to rozbudowujące to samo uniwersum „Endless” jest już pokaźną tabliczką czekolady z mnóstwem chrupiącego drobiazgu w środku.
przeczytaj recenzję