Scenarzyści postanowili uczynić głównym bohaterem gwiazdę tego krwawego teatru. Reaktywacja okazała się niepotrzebną, bo autorzy nie mieli oryginalnego pomysłu na życiorys Hannibala.
przeczytaj recenzję
„Druga strona” Kuata Isajewa zalicza się do nurtu kina komercyjnego, ale i tak – przynajmniej od strony realizatorskiej – prezentuje poziom światowy.
przeczytaj recenzję
Nie upatruję „Małej Miss” w roli rozdającej karty na tegorocznej oscarowej gali. Ale z drugiej strony, czy w zeszłym roku podobnie nie skreślano „Miasta gniewu”?
przeczytaj recenzję
Ślinka cieknie na widok tych wszystkich pyszności serwowanych na dworze Ludwika XVI. Film Sofii Coppoli ma swój niepowtarzalny urok, jednak nie porywa tak skutecznie, jak „Między słowami”.
przeczytaj recenzję
Przyznam się, że zakochałem się w obrazie „Pachnidła” chyba dlatego, że dawno nie widziałem filmu zapamiętywanego przez obiektywy tak szeroko otwarte, jak tu.
przeczytaj recenzję
„Królowej” brakuje czegoś ważnego. Elementu ratującego ten film przed bezcelowością i czyniącego z niego coś więcej niż tylko wspaniały popis genialnego aktorstwa Helen Mirren.
przeczytaj recenzję
Każdego miłośnika fantastyki „Deja Vu” powinno przyprawić o ból zębów. Tymczasem jednak trudno mi powiedzieć, że żałuję seansu. Bo film młodszego Scotta „fajnie się ogląda”.
przeczytaj recenzję
Nowe superwidowisko Mela Gibsona rozpada się na trzy wyraźne i niestety zbyt odrębne akty, jednak w podsumowaniu „Apocalypto” ogląda się z wielkim „ach” na ustach.
przeczytaj recenzję
Nie chcę pisać recenzji „Źródła” Darrena Aronofsky’ego. Chcę spróbować po prostu przyjrzeć się temu filmowi dokładniej, poukładać jego treść, poszukać ukrytych w nim znaczeń.
przeczytaj recenzję