Siłą dwóch poprzednich filmów były dziesiątki odniesień do popkultury oraz wynikająca z nich nostalgia. Tym razem pole manewru okazało się węższe.
przeczytaj recenzję
Pierwszy polski film Urszuli Antoniak na pewno wart jest poświęcenia czasu, ale brak spójnego zamknięcia pozostawia wyraźny niesmak.
przeczytaj recenzję
Zwyczajne spotkanie przy świątecznym stole staje się czułym, intymnym obrazem nie tylko polskiej prowincji, ale przede wszystkim portretem pokoleń na wiecznym dorobku.
przeczytaj recenzję
Najlepszy to brawurowa historia o przełamywaniu ograniczeń, której wartością dodatkową jest antynarkotykowe przesłanie, niemniej jest to także film z przepisu, według którego tworzy się oscarowe dramaty.
przeczytaj recenzję
Sobieszczańskiemu udaje się pokazać siłę skażenia złem bez uciekania w klisze o bezpodstawnej przemocy, ale jednocześnie nie zamierza przy tym nikogo oszczędzać.
przeczytaj recenzję
To film, który rozwija się jak tytułowy kwiat. Z pospolitej i banalnej cebuli powstaje znacznie ciekawsza i barwniejsza forma, ale niestety jest ulotna i wkrótce ginie bez śladu.
przeczytaj recenzję