Dzisiaj już nie ma tyle brutalności – za to punkt. Najpiękniejsza Indianka w dziejach kinematografii. Utwór na zakończenie topka westernów, jak i samo zakończenie ciekawe i dające do myślenia. Niestety film się kupy nie trzyma, zrobiony jak to film klasy B w tamtych latach.
Amazon, o Boże. Nie obejrzę nawet pirata.
@JustynaMacugowska Spałbym spokojniej, gdyby pierwszy nie powstał.
To oni to jeszcze ciągną?
Typowe kino dla Amerykanów, gdzie sranie i pierdzenie jest wszystkim czego potrzeba by wywołać uśmiech i zadowolenie przeciętnego widza. Spodziewałem się mocnych scen i jeszcze bardziej epickich tekstów, która zapadają w pamięć i skłaniają do choćby pięciu minut przemyśleń po zakończeniu seansu. Człowiek ma chęć wracać do Gry o tron – oglądałem już kilkukrotnie wszystkie sezony (poza ostatnim, który dla mnie nie istnieje), a już dwa odcinki przed końcem, wiem, że nie wrócę NIGDY do powyższego rycerza, bo wpasowany w główną rolę aktor i kilka pięknych scenach krajobrazu, to o dużo za mało. Oceniłbym 2 albo 3/10, ale nie chce nawet, by ta popelina stworzona wyłączne dla nabicia kabzy wisiała na moim profilu.
Ja tam lubię długie filmy, o ile nie jest to bezmyślne lanie wody.
@antispiral To samo mialem pisac jak zobaczyłem białego :D
Niech ktoś dobije George-a, nie mogę patrzeć jak on się męczy.
Zaczyna się. Młody rambo okaże się murzynem i homoseksualistą, którego wojska nawróciło i wybieliło.
Wiadomo – murzyn, a do tego syn swojego ojca.
Proszę czekać…