Artur

@Darth_Artur

Aktywność

Najważniejszy w filmie jest aktor (?) LUDZIE KINA

Po długiej dyskusji na GG, w której momentami padały groźby karalne, postanowiłem założyć ten wątek. Ja mam takie zdanie jak napisałem w temacie. Dla mnie aktor jest najważniejszy i nawet jak wszystko inne leży to dobra gra potrafi uratować film. Większość filmów lubię właśnie ze względu na kreacje aktorskie. Jakie wy macie opinie? Podobne, czy może twierdzicie, że nie ważne kto gra liczy się scenariusz. A może jeszcze inaczej? Czekam na wasze odpowiedzi.

Donnie Brasco (1997)

Ciekawa rola Ala Pacino – Film ten podoba mi się szczególnie dlatego, że Al Pacino gra tu nieudacznika. Obejrzałem sporo filmów z nim i w większości gra twardych gangsterów z charakterem. W pewnym momencie zacząłem się zastanawiać czy w ogóle jest jakiś film gdzie gra kogoś słabego i trafiłem na ten film. Polecał bym film właśnie fanom Pacino, którzy obejrzeli Scarface czy Godfathera i chcieli by go zobaczyć w trochę innej roli.

Oczywiście cały film jest dobry, przemyślany, nakręcony z sensem. Inne role w nim również interesujące, szczególnie wymieniana w innych postach rola Deppa.

Dla mnie 9/10

Full Metal Jacket (1987)

10/10 – SPOILERY lekkie… ale jednak jakieś.

Zacznę od końca, genialnym komentarzem do tego filmu jest piosenka z napisów końcowych – "Paint it Black" Stonesów.

Generalnie wszystkie filmy Kubricka jakie widziałem mi się podobały i ten nie odstaje od reguły. Film jest wyraźnie podzielony na dwie części, które opowiadają rożne historie, ale jednak są ze sobą powiązane. Najbardziej jednak w pamięć, o dziwo, zapada właśnie ta pierwsza historia przedstawiająca szkolenie a nie sceny wojny. Może dlatego że filmów o wojnie było sporo i sceny wojenne robią mniejsze wrażenie, a losy szeregowego pączka to sytuacja rzadziej pokazywana w filmach. Tak czy inaczej obraz naprawdę warty obejrzenia.

10/10

Ostra jazda (2000)

Pozytywny:) – Film swojego czasu wręcz kultowy. Teraz jest masa takich komedii i pewnie gdybym go obejrzał niedawno to nie zrobił by na mnie takiego wrażenia. Ale kiedyś to był hit każdej imprezy, akcje jakie w tym filmie odchodziły po prostu powalały na kolana. Do tego fajna muza.

9/10

Wodny świat (1995)

Powalająca scenografia… i nic więcej. – Powalająca scenografia… no… i właściwie tyle, reszta filmu raczej średnia. Nie ma w nim nic poza wyglądem świata co by szczególnie zachwycało. Gra aktorów raczej średnia, typowa dla mało ambitnych filmów akcji. Scenariusz prosty również stawiający głównie na akcje. Może ktoś lubi tego typu filmy, ale ja nie szczególnie.

6/10 – tak dużo głownie za tą zaletę co wymieniłem, jestem fanem sci-fi i lubię post apokalioptyczne motywy.

Ojciec chrzestny II (1974)

Cięższy i mroczniejszy niż I, ale dalej rewelacyjny. – Cała trylogia Ojca Chrzestnego opowiada przede wszystkim o życiu Michaela Corleone. W tej części widzimy tego życia najmroczniejszy etap, najbardziej przestępczy. Al Pacino przez wszystkie trzy filmy doskonale pokazuje nam tą postać, również w tej części nie zawodzi. Widać przemiany w nim zachodzące, jak się robi coraz twardszy, coraz bardziej bezwzględny.

Oczywiście nie jest to jedyny interesujący element filmu, świetnie pokazana jest młodość Vita Corleone, tym razem granego przez Roberta De Niro. Warto zwrócić na to uwagę właśnie między innymi dlatego, że inny aktor gra tą postać (Dla tych co nie wiedzą, obaj panowie – De Niro i Brando dostali Oskara za rolę Vita Corleone).

O tym filmie można by pisać i pisać, ja zwróciłem uwagę akurat na te dwa elementy bo mi najbardziej zapadły w pamięć. Ale cały film jest genialny, bezapelacyjnie 10/10.

Prawo Bronxu (1993)

Bardziej dramat niż kryminał. 10/10 – SPOILERY lekkie
Tutaj wątek kryminalny stanowi tylko tło dla pokazania głównego problemu, jakim jest poszukiwanie autorytetów przez młodego człowieka. Bo gdyby usunąć postać gangstera Sonnego, to film by był o przeciętnym dorastającym dzieciaku z normalnymi problemami. Co oczywiście nie oznacza, że sam film jest przeciętny. Historia jest opowiedziana w bardzo ciekawy i poruszający sposób, dzięki czemu widz bez problemów wczuwa się w postać głównego bohatera.

Wydaję mi się, że ten film powinno się obejrzeć kilka razy w życiu. Najlepiej jak się jest dzieckiem ok 10 lat, później mniej więcej w wieku 20-25 lat i jeszcze raz będąc dorosłym i mając własne dzieci. Pewnie za każdym razem odebrało by się ten film w inny sposób i odkryło nowe przesłanie.

Oczywiście 10/10

Bezsenność (2002)

Świetny – Film zbudowany właściwie na dwóch rolach, Pacino i Williamsa. Scenariusz tego filmu wymagał aby dwie postaci były zagrane przez naprawdę dobrych aktorów. Dzięki ich grze widz może częściowo domyślać się i przewidywać przyszłe zdarzenia, przez co cały film ogląda w napięciu.

10/10 bardzo dobrze się ogląda

Bliskie spotkania trzeciego stopnia (1977)

Nawet niezły film o UFO – Spielberg chyba lubił kręcić filmy o kontaktach z obcymi, bo nakręcił ich całkiem sporo. W tym filmie podszedł najbardziej konwencjonalnie do tematu ukazując go z dość szerokiej perspektywy (inaczej niż np. w E.T. gdzie podejście było bardzo wąskie i ukazywało osobistą więź z kosmitą). Przez większość filmu panuje atmosfera zagadkowości, jak to zwykle bywa przy kontaktach z UFO. W miarę upływu czasu kolejne zagadki są rozwiązywane, jednak nawet po zakończeniu seansu pozostaje pewna nutka tajemniczości. Gra aktorów w tym filmie jest na zadowalającym poziomie. Wadą tego filmu jednak jest to, że momentami jest po prostu nudny.

7/10

Podziemny krąg (1999)

SPOILER Na boga… jak już piszecie, że to film o rozdwojeniu jaźni, to piszcie że to SPOILER!!

Proszę czekać…