Film w reżyserii Mario Martone od mniej więcej swojej połowy konsekwentnie (ale ślamazarnie) zmierza do finału, który jest zgoła przewidywalny i umiarkowanie odkrywczy.
przeczytaj recenzję
Dokument Benjamina Cantu oraz Matta Lamberta to pouczająca lekcja mówiąca o tym, że prognozowany koniec historii nie nastąpił, a niedokończone jej wątki powracają po latach niesłabnącym echem
przeczytaj recenzję
Oparty o znany i sprawdzony trik polegający na wprowadzeniu w nieswoje, wysublimowane środowisko parweniusza od pewnego momentu zdaje się tracić rezerwy komiczne.
przeczytaj recenzję
W filmie Gene Stupnitsky’ego mówi się bardzo dużo, dowcipnie i na ogół z sensem. Zwischenrufy przeplatają się tu gęsto, dygresjom nie ma końca
przeczytaj recenzję
Zaskakujący finał najnowszego filmu z cyklu o przygodach Indiany Jonesa wynagrodzi uprzednią cierpliwość wielbicieli tego rodzaju kina
przeczytaj recenzję
Wobec tych, którzy hołdują obiegowej prawdzie, iż jest nadzieja matką głupich, film w reżyserii Hettie Macdonald wykaże przekorne votum separatum.
przeczytaj recenzję
Zapowiadający się początkowo na wyrafinowany i subtelnie maskujący swój epilog „Boogeyman” nagle straci grunt pod nogami. Schlebiać odtąd będzie kalkom, truizmom, banałom grubo ciosanej konwencji.
przeczytaj recenzję