Aktywność

Recenzje zewnętrzne FDB.PL

Jak wam podoba się nowy widok recenzji zewnętrznych na stronie głównej filmu? Mi tak średnio… Duży kwadrat z plakatem obok każdej recenzji zagraca stronę (przecież plakat i tak widzimy na górze strony), dodatkowo brakuje informacji z jakiego portalu / serwisu / strony pochodzi recenzja zewnętrzna.

Sierpień w hrabstwie Osage (2013)

Dycha jak nic, nieziemski film. Wspaniałe spotkanie na planie dwóch wspaniałych aktorek: Meryl Streep i Julia Roberts. Nic więcej nie trzeba! Popłakuję cały czas. Wspaniałe kreacje aktorskie. Panie pokazały na co je stać. Co ja tu więcej będę pisał. Mistrzostwo!!!

Szpital (2013 - 2020)

Przypadkiem, ale to na prawdę przypadkiem trafiłem na ten paradokument. I szok! I że coś takiego u nas jest! Tragedia, to mało napisać. Maskara jakaś.

Oni żyją (1988)

Szkoda ze nie ma kontynuacji, ta fabuła nadawała by się na serial spory, po zakończeniu dalszy ciąg walki z obcymi o wygnanie ich z Ziemi :D

Powracający do aktorstwa Armie Hammer w nowej roli! Zagra główną rolę w filmie Uwe Bolla "The Dark Knight"

Trudno w to uwierzyć ale są słabsi reżyserzy niż Boll, przykład to filmowy człowiek orkiestra, Neil Breen. Słabo znany i bardzo niszowy. Na YouTube można znaleźć recenzje jego "filmów", które są totalną amatorszczyzną pod każdym możliwym względem. Boll pozyskuje (jakimś cudem) prawdziwych aktorów, Breen bierze ludzi wprost z ulicy. Można przypuszczać że chyba tylko finansowo zdesperowani aktorzy biorą udział w gniotach Bolla.

Pan Shome (1969)

Świetna satyra z morałem zrobiona jak poemat

Olga Kalicka

Kolejna młoda twarz serialowa. Zadekowała się w nieszczęsnym serialu rodzinka.pl. Reszta ról to słabizna po prostu. Leci na urodzie, bo faktycznie jest ładna. Dobrze, że przynajmniej nie jest denerwująca w tych swoich "rolach".

Klaudia Halejcio

Nie taka najgorsza ta aktorka, przynajmniej mnie nie denerwuje, jak na przykład Cichopek. Szkoda tylko, że same seriale w filmografii, no prawie. A jak już się jakiś film trafi to słaba produkcja. Mimo wszystko wierzę w nią. :)

Legalna blondynka (2001)

Kilka pierwszych scen bardzo nisko zawiesiło poprzeczkę, ale okazało się że film ma przesłanie, może nawet i oryginalne jak na epokę w której powstawał. Poza tym to przyjemna, chociaż trochę naiwna komedia.

Proszę czekać…